Zofiówka: wydobycie wznowione z powodu zagrożenia pożarowego

fot: Maciej Dorosiński

Akcja ratunkowa trwa już czwartą dobę, a ratownicy wciąż szukają trzech zaginionych górników

fot: Maciej Dorosiński

We wtorek po południu w kopalni Zofiówka zostało częściowo wznowione wydobycie. Ruszyły dwie z czterech ścian. W ten sposób kierownictwo kopalni chce zmniejszyć ryzyko wystąpienie pożaru endogenicznego.

Wydobycie zostało wstrzymane po silnym wstrząsie, który miał miejsce w sobotę przed południem. Akcja ratunkowa trwa już czwartą dobę, a ratownicy wciąż szukają trzech zaginionych górników. 

- W związku z tym, że podjęliśmy decyzję o braku wydobycia wzrosło zagrożenie podwyższenia temperatury i ryzyko wystąpienia pożaru endogenicznego. Postęp ściany powinien wynosić 60 m na miesiąc, kiedy tak się nie dzieje, to temperatura powietrza owiewającego wyrobiska wzrasta. Dlatego podjęliśmy decyzję o wznowieniu wydobycia w ścianach D2 i E4, czyli tych najbardziej oddalonych od rejonu wstrząsu. Wydobycie zostało wznowione od godzin popołudniowych - poinformował Daniel Ozon, prezes JSW.

Wydobycie jest wciąż wstrzymane w dwóch pozostałych spośród czterech ścian.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.