Zofiówka: wydobycie wznowione z powodu zagrożenia pożarowego

fot: Maciej Dorosiński

Akcja ratunkowa trwa już czwartą dobę, a ratownicy wciąż szukają trzech zaginionych górników

fot: Maciej Dorosiński

We wtorek po południu w kopalni Zofiówka zostało częściowo wznowione wydobycie. Ruszyły dwie z czterech ścian. W ten sposób kierownictwo kopalni chce zmniejszyć ryzyko wystąpienie pożaru endogenicznego.

Wydobycie zostało wstrzymane po silnym wstrząsie, który miał miejsce w sobotę przed południem. Akcja ratunkowa trwa już czwartą dobę, a ratownicy wciąż szukają trzech zaginionych górników. 

- W związku z tym, że podjęliśmy decyzję o braku wydobycia wzrosło zagrożenie podwyższenia temperatury i ryzyko wystąpienia pożaru endogenicznego. Postęp ściany powinien wynosić 60 m na miesiąc, kiedy tak się nie dzieje, to temperatura powietrza owiewającego wyrobiska wzrasta. Dlatego podjęliśmy decyzję o wznowieniu wydobycia w ścianach D2 i E4, czyli tych najbardziej oddalonych od rejonu wstrząsu. Wydobycie zostało wznowione od godzin popołudniowych - poinformował Daniel Ozon, prezes JSW.

Wydobycie jest wciąż wstrzymane w dwóch pozostałych spośród czterech ścian.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź