Zmiany w prawie szansą na większe wykorzystanie metanu z kopalń

19 inwestuja KL

fot: KL

Odzyskany przy wydobyciu metan służy do produkcji prądu i ciepła w większości kopalń JSW, a w największej z nich - &bdquo;Pniówek&rdquo;<i>(na zdjęciu)</i> - zasila także klimatyzację

fot: KL

Niespełna trzecia część metanu, wydzielającego się przy eksploatacji węgla, jest ujmowana w specjalne instalacje. Z tego ponad połowa służy do produkcji ciepła i prądu. Planowane zmiany w prawie mają zwiększyć energetyczne wykorzystanie metanu.

- Dziś efektywność wykorzystania ujętego metanu przekracza 57 proc. Szacujemy, że dokonując niezbędnych inwestycji w tym zakresie, stosunkowo szybko można byłoby zwiększyć ten poziom do ponad 80 proc. - powiedział wicedyrektor departamentu górnictwa w Wyższym Urzędzie Górniczym (WUG), Marek Jarczyk.

Z danych WUG wynika, że ilość wydzielającego się przy wydobyciu węgla metanu stale rośnie, mimo malejącej liczby kopalń i ilości węgla. W ciągu minionych 10 lat z 57 kopalń zostało 31, a roczne wydobycie zmniejszyło się z prawie 116 mln ton węgla do ponad 83 mln ton. Tymczasem na tonę węgla wydobytego przypada dziś 10,5 m sześc. metanu, wobec 6,6 m sześc. 10 lat temu.

Z pokładów metanowych pochodzi 80 proc. polskiego węgla. Tylko w czterech kopalniach nie ma tego gazu. W 15 obowiązuje najwyższa, czwarta kategoria zagrożenia metanowego. Metanu przybywa m.in. dlatego, że wydobycie prowadzone jest coraz głębiej; rocznie średnia głębokość wydobycia zwiększa się o ok. 6-8 m.

W ubiegłym roku podczas eksploatacji wydzieliło się 880,9 mln m sześc. metanu, z czego 274,2 mln m sześc., czyli niespełna jedna trzecia, trafiło do instalacji odmetanowania. Pozostała część została wyprowadzona do atmosfery drogą wentylacyjną, szkodząc klimatowi, bo potencjał cieplarniany metanu jest 21-krotnie większy niż w przypadku dwutlenku węgla.

Wartość opałowa metanu jest ponad dwukrotnie większa niż węgla, a spalanie tego gazu powoduje mniejsze zanieczyszczenia. Specjaliści wyliczyli, że koszt uzyskania jednego gigadżula energii z metanu jest o ok. 30 proc. niższy niż węgla. Stąd inicjatywy służące do energetycznego wykorzystania tego gazu. Pierwszy silnik gazowy pojawił się w 1997 r. w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) kopalni \"Krupiński\".

Dziś JSW zdecydowanie dominuje wśród spółek węglowych w gospodarczym wykorzystaniu metanu. Służy on do produkcji prądu i ciepła w większości kopalń spółki, a w największej z nich - \"Pniówek\" - zasila także klimatyzację kopalni. Efektywność wykorzystania ujętego metanu w niektórych kopalniach JSW przekracza 85 proc. Zajmuje się tym należąca do JSW Spółka Energetyczna Jastrzębie.

Jastrzębska spółka - jak powiedziała jej rzeczniczka, Katarzyna Jabłońska-Bajer - rozważa kolejne projekty związane z wykorzystaniem metanu, nie tylko na potrzeby własne kopalń, ale także na potrzeby gospodarki komunalnej Jastrzębia Zdroju. Chodzi np. o potencjalną eksploatację metanu ze złóż nieczynnej kopalni \"Moszczenica\".

Nowe instalacje służące wytwarzaniu energii z metanu pojawiają się również w kopalniach największej górniczej spółki - Kompanii Węglowej. Niedawno w należących do niej kopalniach \"Szczygłowice\" i \"Sośnica-Makoszowy\" uruchomiono agregaty, dzięki którym kopalnie te wytwarzają prąd.

W przyszłym roku zasilany metanem agregat kogeneracyjny, czyli służący do łącznej produkcji prądu i ciepła, zamierza uruchomić Zakład Energetyki Cieplnej w Katowicach, który odbiera metan z kopalni \"Mysłowice-Wesoła\", należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego.

Są jednak kopalnie - \"Wujek\", \"Chwałowice\", \"Knurów\" i \"Rydułtowy-Anna\" - gdzie, według danych WUG, metan, choć ujmowany w instalacje, nie jest w ogóle wykorzystywany, ale odprowadzany do atmosfery wraz ze zużytym powietrzem. Budowa instalacji energetycznych kosztowałaby po kilka milionów złotych.

Wykorzystanie metanu do produkcji prądu i ciepła nie jest tanie, m.in. z powodu wysokich kosztów utrzymania służącej temu infrastruktury oraz kosztów samych silników czy turbin gazowych. Środowisko górnicze od kilku lat postulowało, by prąd z metanu uznać za tzw. zieloną energię, uprzywilejowaną na energetycznym rynku. Przygotowana przez rząd nowelizacja prawa energetycznego częściowo spełnia ten postulat.

Rząd przyjął projekt zmian w prawie energetycznym wiosną tego roku. Po przyjęciu przez Sejm nowe rozwiązania mają zacząć obowiązywać od 2010 r. Jednym z nich jest wsparcie dla wykorzystywania w celach energetycznych metanu, wychwytywanego w kopalniach węgla kamiennego. Jednak jako odnawialna ma być traktowana jedynie energia z metanu, wytworzona w tzw. kogeneracji, czyli łącznej produkcji prądu i ciepła. Taka energia będzie mogła liczyć na specjalny certyfikat.

Certyfikaty Urzędu Regulacji Energetyki, podobnie jak w przypadku innych uprzywilejowanych rodzajów energii, będą objęte obowiązkiem zakupu przez dystrybutorów po określonej cenie, lub wniesienia stosownej tzw. opłaty zastępczej. Takie wsparcie energii z metanu ma zachęcić do inwestowania w jej rozwój.

Przedstawiciele środowiska górniczego są zadowoleni z propozycji zmiany prawa, choć przekonują, że zachęta do inwestowania w prąd z metanu byłaby jeszcze większa, gdyby certyfikat otrzymała nie tylko energia z metanu, ale i sam gaz ze stacji odmetanowania. Tak będzie np. w przypadku biogazu rolniczego, gdzie premiowane ma być zarówno jego pozyskanie, jak i pochodząca z niego energia.

Wsparcie ukierunkowane jedynie na energię z metanu spowoduje, że nie otrzymają go te kopalnie, które nie produkują z tego gazu prądu i ciepła, ale sprzedają zewnętrznym kontrahentom, wśród których są zakłady chemiczne, rafineria i huta, gdzie gaz ten jest wykorzystywany w procesach technologicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.

Wiceminister Neneman: Rezygnacja z podwyżki CIT oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie

Rezygnacja z podwyżki stawek CIT dla największych firm oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie na 2027 rok – powiedział PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman.

Ile wydamy na Wszystkich Świętych?

Od 201 zł do nawet 1000 zł na Wszystkich Świętych wyda 55 proc. Polaków - wynika z badania Santander Consumer Banku. Koszty zakupu m.in. zniczy i kwiatów czy sprzątania grobów dla 25 proc. osób nie przekroczą 200 zł.

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.