Zmarł Wojciech Niedziela

Zmarł Wojciech Niedziela, nasz były szef - choć właściwie lepiej byłoby powiedzieć - przyjaciel. Miał 65 lat. Z wykształcenia był ekonomistą, natomiast z uprawianej profesji i temperamentu - przede wszystkim dziennikarzem.

W jego zawodowej biografii relatywnie krótko był pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Śląskiego. Później już związał się ze śląskimi wydawcami książek i prasy. Przez wiele lat był zastępcą redaktora naczelnego w katowickim oddziale Krajowej Agencji Wydawniczej. Tę samą funkcję pełnił następnie w ,,Sprawach Chemików\", tygodniku Instytutu Wydawniczego Związków Zawodowych.

Ale Wojciecha Niedzielę pamiętamy zwłaszcza jako jednego z twórców Wydawnictwa Górniczego i ,,Trybuny Górniczej\". Przez pięć lat (1994-1999) był naszym zastępcą redaktora naczelnego, a też (w latach 1997-1999) członkiem zarządu spółki.

Wojciech Niedziela należał do trójki założycieli, którzy przygotowali koncepcję i zarys programowy naszego periodyku. Rzecz działa się w bardzo trudnych dla górnictwa czasach. Chwiejna była także wówczas inicjatywa wydawców pisma. Jednego dnia z entuzjazmem poparł ją jeden z odpowiedzialnych za górnictwo ministrów, zaś nazajutrz był już inny. Wojciech Niedziela nie zrażał się takimi niespodziankami. We wspomnieniach byłych pracowników redakcji najtrudniejsze sytuacje potrafił przezwyciężać nie tylko kompetencjami, ale i eleganckim poczuciem humoru.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.