Zderzenie cystern kolejowych z ropą pod Tarnowskimi Górami

Na szlaku kolejowym z Tarnowskich Gór do Nakła Śląskiego doszło do wypadku, w którym z pękniętej cysterny wyciekł olej napędowy - poinformował tarnogórski portal gwarek.com.pl.

 

- Wieczorem w czwartek na stojący pod semaforem pociąg towarowy, wjechał inny skład ciągnący cysterny wypełnione olejem napędowym – mówi kom. Barbara Orłowska-Lubas, pełniąca obowiązki rzecznika policji w Tarnowskich Górach.

 

Jak podaje portal gwarek.com.pl pociągi wykoleiły się. Ze stojącego pod semaforem składu z szyn wyskoczyło kilka wagonów, które zatarasowały sąsiedni tor. Z drugiego składu wykolejeniu uległa cysterna, która pękła z powodu sporej energii zderzenia. Było w niej ok. 60 ton oleju napędowego. Część wylała się na tory.

Na miejsce jako pierwszą służbę ratunkową wezwano strażaków z Tarnowskich Gór. – Gdy dotarli na miejsce, dowódca akcji zadecydował, że potrzebne będzie wsparcie plutonu ratownictwa chemicznego z Gliwic – Łabęd – mówi starszy brygadier Ryszard Świderski, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowskich Górach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.