Górnicze orkiestry dęte z siedmiu kopalń oraz Reprezentacyjna Orkiestra Policji Województwa Śląskiego wystąpiły w sobotę, 12 czerwca na Galowym Koncercie Zabrzańskiego Festiwalu Orkiestr im. Edwarda Czernego. Była to już szósta edycja
tej imprezy, która doskonale wpisała się w żywotność i ciągłość kultury muzycznej Śląska.
Drożdżami zabrzańskiego festiwalu od pierwszej edycji w 2005 r. po dziś jest grupa ludzi wrażliwych na muzykę i tradycje zawodu górniczego z nieodłącznymi dla niej orkiestrami dętymi. Obok pomysłodawcy imprezy, Piotra Buchwalda, w jej Komitecie Organizacyjnym od lat pozostają m. in. Eugeniusz Kuchta, Bogusław Buliński i Adam Ściuk.
Poziom i rangę artystyczną festiwalu nadaje mu zwłaszcza grupa muzyków i dyrygentów, rozmiłowanych w górniczych orkiestrach. Wśród tych indywidualności są m. in. Henryka Mandrysz, Zygmunt Kliks, Paweł Pastuch, Mieczysław Mazur, Antoni Majchrzyk, Józef Słodczyk, Aleksandra Fojcik i Lesław
Podolski.
Od 2006 r. patronat nad festiwalem objęła Fundacja im. Edwarda Czernego. Ten światowego formatu kompozytor i dyrygent był autorem ponad 2500 różnych kompozycji, które do dziś wykonują orkiestry muzyki rozrywkowej. Wiele jego utworów znajduje się w repertuarze Zespołu Pieśni i Tańca ,,Śląsk".
W sobotę na zabrzańskiej estradzie swój muzyczny kunszt zaprezentowały Górnicze Orkiestry Dęte z ,,Makoszów", ,,Bielszowic", ,,Halemby", ,,Halemby-Wirka", ,,Piekar - Juliana", ,,Miechowic" i ,,Sośnicy" oraz Reprezentacyjna Orkiestra Policji Województwa Śląskiego. Zabrzański festiwal raz jeszcze potwierdził niebywałą siłę orkiestr dętych. Sobotni koncert galowy zgromadził wokół estrady kilkuset słuchaczy.
To zainteresowanie przejawia się również w mecenacie nad festiwalem. Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego, Piotr Buchwald dziękował po koncercie wszystkim protektorom muzyków, w tym zwłaszcza Urzędowi Miejskiemu w Zabrzu i prezydent miasta Małgorzacie Mańce-Szulik oraz zarządowi Kompanii Węglowej. W sposób szczególny dziękował też za zaangażowanie i obecność rodzinie wybitnego kompozytora. Adresatem ciepłych słów była, oczywiście, również festiwalowa publiczność.