Z tej wojny wyszliśmy jako przegrani

fot: ARC

W wojnie obronnej zginęło 66,3 tys. żołnierzy, a 133,7 tys. zostało rannych

fot: ARC

1 września. Agresja III Rzeszy na Polskę. Tym razem nie będzie o Westerplatte, obronie Warszawy i ostatniej szarży ułanów gen. Franciszka Kleeberga i temu podobnych wydarzeniach przypominanych przy okazji rocznicy Września 1939 r. Będzie o tym, ile nas - Polskę i Polaków - kosztowała ta wojna...


Ludzie
Zabici. Zamordowani. Tak po prawdzie do do 2009 r. nie było wiadomo dokładnie, ilu polskich obywateli straciło życie wskutek II wojny światowej. W czasach Polski Ludowej przyjęło się mówić o 6 milionach (ściślej: 6,028 mln). I taką liczbę, podobno ustaloną przez tow. Jakuba Bermana, podawano aż do niedawna. W 2006 r. Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął realizację programu Program "Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką". Cel: zebrać rozproszone informacje o ofiarach wojny i osobach represjonowanych przez okupanta niemieckiego w latach 1939-1945, przetworzyć je na wersję elektroniczną oraz stworzyć i udostępnić bazę danych umożliwiającą wyszukanie informacji o losach konkretnych osób.

W 2009 r. policzono straty osobowe. Ustalono, że wskutek działań III Rzeszy Rzeczpospolita straciła między 5,6 a 5,8 mln obywateli. Dodać należy, bo niektórzy o tym zapominają, że Polska poniosła straty w ludziach także z tytułu działalności drugiego agresora - Rosji Sowieckiej, które różni są szacowane.

Aktualnie w bazie IPN są dane o blisko 3,5 mln ofiar i osobach represjonowanych. Podając imię, nazwisko i ewentualnie datę urodzenia - można odnaleźć informacje o konkretnych osobach i ich losach w czasie II wojny światowej, o ile tylko nie dotyczą one ponad 2 mln osób jeszcze nie zidentyfikowanych.

W wojnie obronnej (nazywanej przez III Rzeszę (i nie tylko) "kampanią wrześniową") zginęło 66,3 tys. żołnierzy, a 133,7 tys.zostało rannych. W sumie zliczywszy wszystkie formacje polskie (na Zachodzie, na Wschodzie, w Powstaniu Warszawskim, w podziemiu) w II wojnie światowej poległo 123 178 żołnierzy, a rany odniosło 236 606 (dane: Sprawozdanie w przedmiocie strat i szkód wojennych Polski w latach 1939-1945). Widać, że przytłaczającą większość zabitych obywateli polskich w II wojnie światowej stanowili cywile.

Terytorium
Tu sprawa jest łatwiejsza. Jako zwycięzcy, teoretycznie rzecz biorąc, jako ci, którzy zdobywali Berlin, na II wojnie światowej straciliśmy. II Rzeczpospolita miała: 389 720 km kw. powierzchni. Natomiast terytorium PRL i dzisiejszej Polski) ma 322 577 km kw. Rosja Sowiecka więcej nam zabrała (Kresy) niż pozwoliła zatrzymać (Ziemie Odzyskane). Zapomina się, że w programie rządu londyńskiego stało, że powojenna Polska ma wzbogacić się o Ziemie Zachodnie bez utraty Kresów. To tylko czysta teoria, bo od konferencji w Teheranie było wiadomo, że co czerwony sojusznik Polsce zabrał, tego już jej nie odda.

Majątek
Rzecz ma się podobnie jak w przypadku strat ludzkich. Według materiałów przedstawionych na Międzynarodowej Konferencji Reparacyjnej w Paryżu w roku 1946, straty rzeczowe w Polsce wyniosły16,9 mld (ówczesnych) dolarów (dla porównania: w Jugosławii — 9,1 mld USD). Inne szacunki mówią o stratach wycenionych na 49 mld USD (845 mld dzisiejszych dolarów). Rachunki dotyczą wyłącznie skutków polityki III Rzeszy względem Polski w latach 1939-1945.

W 1953 r. Polska, oczywiście na tzw. prośbę ZSRR (ZSRS - jeśli ktoś tak woli), zrzekła się prawa odszkodowań od Niemców. Nie można było przecież brać pieniędzy od tzw. dobrych Niemców, a idea przyłączenia tych złych do tych dobrych wciąż była obowiązująca w sowieckiej doktrynie wojennej.

Przez lata mówiło się, że tym zrzeczeniem PRL pozbawił prawa III RP do stawiań roszczeń odszkodowawczych wobec zjednoczonych już Niemiec. Tymczasem wcale tak być nie musi.

Rok temu na łamach tygodnika W Sieci dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas podał, że zrzeczenie się odszkodowań, jako dokument powinno zostać zarejestrowane w Sekretariacie Generalnym ONZ. A nie zostało, co ustalił dr Kostrzewa-Zorbas! To zaś oznacza, że z punktu widzenia prawa międzynarodowego, możemy wnosić o odszkodowania za straty poniesione w czasie II wojny światowej.

Mec. Stefan Hambura (znany z tego, że reprezentuje polską stronę w sporach prawnych z niemiecką) w jednej z ekspertyz podaje:
"Generalną wysokość strat majątkowych oszacowano na 38% wartości majątku narodowego. W przeliczeniu na pieniądze można, kierując się danymi powołanych wyżej dokumentów (Sprawozdanie w przedmiocie strat i szkód wojennych Polski w latach 1939 - 1945 opracowane przez Biuro Odszkodowań Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów oraz Memorandum Rządu Polskiego złożone na konferencji Zastępców Ministrów Zagranicznych w Londynie, w styczniu 1947 r. - przyp. AB) przykładowo wskazać kilka grup strat:
• straty rzeczowe, które wynoszą 88 800 mld złotych (liczonych wg parytetu z 1939 r. - przyp. AB) (3 288 zł na 1 mieszkańca),
• straty w rolnictwie, ogrodnictwie i kulturach specjalnych - 11 302 mln zł,
• straty w zagospodarowaniu lasów - 3 579 mln zł,
• straty rzeczowe szkół i instytucji naukowych - 3 022 mln zł.
Znaczący jest również fakt, iż obok strat wynikających ze zniszczeń i grabieży, okupant niemiecki eksploatował polską gospodarkę państwową przez okres wojny...".

Jakby nie patrzeć, to z tej wojny wyszliśmy jako przegrani. A ci, którzy zostali przy naszym współudziale pokonani, cały czas mieli się lepiej od zwycięzcy...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.