Podczas 59. Ogólnopolskiej Wystawy Gołębi Pocztowych, która towarzyszyła odbywającym się w miniony weekend w Expo Silesia w Sosnowcu Międzynarodowym Targom Gołębi Pocztowych, wyłoniono reprezentację Polski na olimpiadę w Niemczech. Hodowcy liczą tam na główne nagrody.
– Puchar na olimpiadzie nie przynosi bezpośrednio korzyści finansowych, ale podnosi renomę hodowli i w konsekwencji podwyższa cenę gołębi. Moja „Kasia” po raz pierwszy jedzie na olimpiadę. Będzie startowała w kategorii standard, w której punktowane jest ogólne wrażenie, dobra budowa, piersi, muskulatura, upierzenie. Oprócz tego musi zaliczyć wymagany limit kilometrów, co najmniej 2,5 tysiąca. „Kasia” w 2008 roku uczestniczyła w sześciu konkursach, czyli ma wylatane 3,5 tys. kilometrów. Jest bardzo towarzyska. Jej przysmakiem są orzeszki ziemne – powiedział „TG” Alojzy Lepiarczyk, emerytowany górnik.
Na wystawę do Sosnowca w tym roku przywieziono rekordowo dużo ptaków – 1068. Międzynarodowe Targi Gołębi Pocztowych okazały się równie udane. Uczestniczyło w nich aż 150 wystawców z sześciu europejskich krajów: Polski, Belgii, Holandii, Niemiec, Ukrainy i Norwegii. Sprzedawali nie tylko nadwyżki hodowlane, ale także wszystko, co gołębiom do życia i urody potrzeba. Wystawie i targom towarzyszyło sympozjum naukowe, podczas którego najwyższej klasy specjaliści (naukowcy i weterynarze) udzielali porad hodowcom gołębi pocztowych.
– Mamy nadzieję, że sukces tegorocznej wystawy i targów przyciągnie do nas w następnych latach hodowców z RPA, Japonii i Chin. Na tamtejszych rynkach ceny gołębi są znacznie wyższe, niż w Polsce. A nam bardzo zależy na pozyskaniu nowych klientów – powiedziała „TG” Małgorzata Paluch, menedżer projektu EXPOGołębie 2009.
Wystawa i targi gołębi w Sosnowcu przyciągnęły tłumy zwiedzających. Przy klatkach z ptakami gromadziły się wielopokoleniowe rodziny.
– W Polsce przybywa hodowców gołębi. Widzimy to w szeregach naszego związku. Każdego roku przybywa nam kilkuset członków. Na zachodzie Europy popularność tego hobby maleje. W Niemczech doświadczeni hodowcy nie mają komu przekazać swoich gołębników. Ich synowie czy wnuki nie chcą się nimi zajmować – powiedział „TG” Tomasz Osiński, wiceprezydent Zarządu Głównego Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych.
Na kolejnych olimpiadach gołębie z Polski zdobywają po sześć-osiem medali. To świadczy, że Polska jest ptasią potęgą. W czasach PRL-u nowego poloneza oddawano w zamian za gołębia z najlepszej hodowli. Teraz sprzedający nie chcą ujawniać szczegółów transakcji. Nieoficjalnie wiadomo, że gołębie o olimpijskiej klasie kupuje się w Polsce za około pięć tysięcy złotych. XXXII Olimpiada Gołębi Pocztowych odbędzie się w Polsce w 2011. Sosnowiec ma spore szanse na jej organizację.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.