Z notatnika Beaty Piechy van Schagen

Z „Kleofasa” do „Staszica”

Jak zazwyczaj się to dzieje, wizerunki świętej Barbary, znajdujące się kopalniach przeznaczonych do likwidacji, przekazywane są kościołom, muzeom albo czynnym jeszcze zakładom. Zgodnie z tym zwyczajem obraz ze stacji ratowniczej kopalni „Kleofas” przeniesiono do siedziby Związku Zawodowego Ratowników Górniczych przy kopalni „Staszic”.

Duże płótno o wymiarach 116 na 200 centymetrów powstało w 1980 roku. Jego autor, Czesław Bogacki pozostawił dla nas swój podpis na obrazie.

Niestety, nikt przeze mnie pytany nie wie nic ani o autorze ani okolicznościach powstania wizerunku. Jedyne, co wydaje mi się prawdopodobne, to fakt, że pan Czesław Bogacki wykonał obraz jako kopię pierwszego wizerunku świętej Barbary z kopalni „Kleofas”. Malowidło to, pochodzące z około 1850 roku, znajduje się obecnie w Muzeum Archidiecezjalnym w Katowicach.

Kopia ma identyczne wymiary względem oryginału, identyczną kolorystykę i jest naprawdę dobra. Data, zapisana przez autora wskazuje, że została ona wykonana w roku, w którym dzięki górniczym strajkom, święta Barbara triumfalnie powracała do kopalń.

Dlaczego jednak wykonano kopię, skoro oryginał znajdował się wówczas wciąż w Stacji Ratownictwa Górniczego? Czy autor malował kopię patrząc na oryginał, czy posługiwał się reprodukcją? Z czyjej inicjatywy wykonano nowy obraz? Może ktoś z państwa wie, kim był autor? Jakiekolwiek informacje na temat obrazu i jego autora będą dla mnie bardzo cenne.


Kontakt z Beatą Piechą van Schagen przez redakcję „Trybuny Górniczej” – tel. 032 757 21 42.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.