Z kapitałem na budowę polskiego offshore nie będzie problemu, potrzeba jednak przewidywalnego i stabilnego prawa

fot: Kajetan Berezowski

Wyprodukowane w Szczecinie systemy sterowania instalowane są zwłaszcza na morskich farmach wiatrowyc

fot: Kajetan Berezowski

Polska ma szanse stać się graczem światowego formatu w morskiej energetyce wiatrowej, ale aby tak się stało, rząd musi zadbać, by prawo było przewidywalne i stabilne - wskazywali uczestnicy debaty nt. wiatraków na morzu w redakcji "Rzeczpospolitej".

W projekcie Polityki Energetycznej Państwa do 2040 r. Ministerstwo Energii zakłada uruchamianie farm wiatrowych na Bałtyku od 2026 r., a docelowa moc sięgałaby 9 GW. Morskimi farmami (offshore) są zainteresowane zarówno czołowe spółki z udziałem Skarby Państwa, jak PGE czy Orlen, krajowi inwestorzy prywatni jak Polenergia oraz wielcy gracze światowi, jak Equinor czy Oersted. Wnioski o warunki przyłączenia oraz umowy przyłączeniowe już dziś opiewają na 7 GW. Jak zwracali uwagę uczestnicy debaty, to tyle, ile dziś ma światowy lider offshore - Wielka Brytania.

Brytyjczycy mają jednak 5 GW w budowie i 4 GW w planach, a celem rządu w Londynie jest 30 GW w 2030 r. Jak podkreślała Lena Modzelewska z brytyjskiej ambasady w Warszawie, źródłem sukcesu offshore w Wlk. Brytanii była stabilna i przewidywalna polityka regulacyjna rządu, zmniejszająca ryzyka inwestorów.

Rafał Janus z firmy doradczej ARUP zaznaczył, że Brytyjczycy mieli wieloletnie doświadczenia z morskimi instalacjami do wydobycia ropy i gazu, ale musieli stworzyć przyjazny inwestycjom model budowy kosztownych przyłączy energetycznych dla farm wiatrowych. Taki model powstał i dobrze się sprawdza, Brytyjczycy mają wielkie doświadczenia i mogą się podzielić - wskazał. Polskie podmioty nie powinny bać się partnerstwa z zagranicznymi - zaznaczył.

Tomasz Woźniak z koncernu Shell oceniał, że z kapitałem na budowę polskiego offshore nie będzie problemu, a dodatkowo takie inwestycje w sprzyjającym otoczeniu są coraz mniej ryzykowne i inwestorzy oczekują niższej stropy zwrotu. Rola regulatora i rządu jet zasadnicza, żeby zapewnić stabilność i przejrzystość, które na końcu przekładają się na niższe marże i ryzyka - mówił. Woźniak przypomniał, że dopływ kapitału do sektora OZE ciągle rośnie, w samym offshore w 2018 r. wyniósł ok. 25 mld dol.

Wiceprezes PGE Energia Odnawialna Arkadiusz Sekściński zaznaczył, że spółka poszukuje partnera do jej projektów offshore, ale bardziej niż o kapitał chodzi o know-how.

Bart Dujczyński z firmy doradczej FTI zauważył z kolei, że spadek kosztów jest tak duży, że offshore w Polsce nie będzie musiał być już tak mocno dotowany jak za granicą.

- Jakieś wsparcie będzie, ale na niskim poziomie, zbliżonym do rynkowego, przez co nie będzie odczuwalne dla konsumenta - oceniał.

Zaznaczył, że warunkiem jest to, by wsparcie było zapewnione w długim terminie.

Dyrektor departamentu energetyki odnawialnej i rozproszonej w ME Piotr Czopek zapewniał, że ze strony rządu będą starania o zapewnienie stabilnych regulacji, choć zastrzegł, że stabilność nie oznacza brak zmian.

- Raczej chodzi o to, by nie zmieniały się na gorsze - zauważył.

Prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Janusz Gajowiecki ostrzegał natomiast, że jest wiele zagrożeń. Procesy trwają od 2011 r., a ciągle nie ma pozwolenia na budowę dla pierwszego projektu - mówił. Jak dodał, w Polsce ze względu na niedawne doświadczenia z energetyką wiatrową na lądzie stabilność regulacji jest podwójnie ważna.

- Nie może być tak, że rząd narusza prawa nabyte, bo wtedy inwestorzy nawet nie będą patrzeć na Polskę - oceniał.

Zauważył, że projekt planu zagospodarowania obszarów morskich nie przystaje do rządowych ambicji w offshore. Zdaniem prezesa PSEW, jeżeli regulacje dla offshore nie powstaną do jesieni, jest bardzo duże ryzyko, że inwestorzy przeniosą się do krajów "bardziej agresywnie" wchodzących w tą technologię.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pełne otwarcie odcinka S1 Bieruń–Oświęcim

We wtorek, 8 września 2026 r., kierowcy zyskają pełny dostęp do 2,9‑km odcinka drogi ekspresowej S1 między węzłami Bieruń i Oświęcim – zakończono wszystkie kluczowe roboty, co pozwala wprowadzić docelową organizację ruchu – informują w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim.

Mural „Paciorków jednego różańca” odsłonięty w Giszowcu. Pierwsza odsłona Śląskiego Szlaku Filmowego

Na ścianie 11-piętrowego bloku przy ul. Miłej 3 w katowickim Giszowcu odsłonięto mural inspirowany filmem „Paciorki jednego różańca” Kazimierza Kutza. To pierwsza realizacja Śląskiego Szlaku Filmowego, projektu Instytucji Filmowej Silesia Film, uruchomionego w roku jej 80-lecia.

Pożar złomowiska samochodów w Chorzowie

W poniedziałek 7 września po południu doszło do pożaru złomowiska samochodów przy Wiejskiej w Chorzowie Starym. Ogień ze składowiska przeniósł się także na halę magazynową. Trwa akcja gaśnicza.

Orlen rozwija wykorzystanie LNG i bioLNG w żegludze

Orlen oraz Zarząd Morskiego Portu Gdynia podpisały porozumienie dotyczące wykorzystania LNG i bioLNG w żegludze. Współpraca obejmie analizę potrzeb rynku, możliwości bunkrowania statków oraz rozwiązań infrastrukturalnych, które pozwolą zwiększyć dostępność paliw alternatywnych na polskim wybrzeżu.