Wyszliśmy z górnictwa i tego się trzymamy!

fot: Witold Gałązka/ARC

Prezes Piotr Wilchelm zaprosił gości i pracowników NAT na 20-lecie Agencji do tyskiej Mediateki

fot: Witold Gałązka/ARC

- Wyszliśmy z górnictwa i chcemy się trzymać tego, że ofertę kierujemy do masowego odbiorcy. Nie do elit, ale do klasy średniej i w dół. Ci ludzie ciężko pracują i potrzebują odpocząć - mówi Piotr Wilchelm, prezes Nadwiślańskiej Agnecji Turystycznej z okazji jubileuszu 20-lecia firmy.

W odróżnieniu od wielu oficjalnych jubileuszy, 20. urodziny NAT przebiegają bez napuszenia i sztywności, pracownicy nie udają, są bezpośredni, żartują, dopisuje im dobry nastrój. Jak się buduje taki zespół?
- Przy jubileuszach zwykle mówi się o spektakularnych sukcesach, a rzecz polega na tym, żeby systematycznie i równo pracować przez 20 lat. Zależy nam, żeby stanowić grupę przyjaciół. Znacznie lepiej się wtedy pracuje, niż przy wyśrubowanych normach zarządczych. Niemniej dyscyplina, szczególnie finansowa, jest niezbędna i za nią dziękuję swemu zastępcy. To, że firma dobrze stoi, jest wynikiem dobrej sprzedaży. Niektóre obiekty mamy wyprzedane z rocznym wyprzedzeniem.

Jak wpłynęły na NAT początki związane z górniczymi wczasami pracowniczymi?
- Wyszliśmy z górnictwa i chcemy się trzymać tego, że ofertę kierujemy do masowego odbiorcy. Nie do elit, ale do klasy średniej i w dół. Ci ludzie ciężko pracują i potrzebują odpocząć. Dla nich wymyśliliśmy naszą sieć trzygwiazdkowych hoteli i rozwijamy ją. Standard ma być przyzwoity, ale osiągalny dla przeciętnego portfela. Mamy w planie jeden czterogwiazdkowy ośrodek w Jastarni. To gigantyczna inwestycja, wartości połowy naszego kapitału. Chcielibyśmy, żeby tacy masowi klienci poznawali u nas coś, co było wcześniej nieosiągalne. Jako pierwsi w kraju w domach wczasowych wprowadziliśmy na przykład bufety szwedzkie. Dzisiaj już powszechne. Mamy też zasadę, żeby każdego kolejnego roku gościa zaskakiwało coś nowego. Dodatkowa, ciekawa usługa, która zachęca do kolejnych odwiedzin.

To fakt, NAT zasłynął swojską, domową kuchnią.
- Czasem pod tym określeniem maskuje się różne sztuczki niegodne polecenia! Mieliśmy wzloty i upadki. 20 lat temu nie było u nas basenów i świetnego zaplecza, bazy zabiegowej, więc kładliśmy nacisk na jedzenie. Potem bywało gorzej, ale ostatnio zatrudniliśmy najwybitniejszych specjalistów, których zadaniem jest urozmaicenie posiłków w NAT. Co do zasady kuchnia polska, z jednym dniem specjalnym w tygodniu, np. dzień śląski nad morzem.

Czy polskie ośrodki mogą konkurować z egzotycznymi palmami?
- Jedynym mankamentem naszej turystyki są kaprysy pogody. Jest na to tylko jeden sposób: zapewnić pomysły na spędzenie czasu przy złej pogodzie. Nie wszyscy lubią leżeć na plaży. Dla nich mamy np. surfing w Krynicy czy Jastarni, narciarstwo w Wiśle i ośrodkach górskich. Przy aktywnej ofercie nikt się nudzi, gdy brakuje słońca. Polska jest wciąż nieodkryta przez zagranicznych turystów. Poważnie przyglądamy się np. rynkowi chińskiemu, bardzo obiecującemu. Do niedawna jeszcze górnicy chińscy byli zbyt biedni na wakacje w Europie, ale bardzo szybko to się zmienia, jesteśmy po pierwszych spotkaniach biznesowych.

A co nowego w ośrodku zimowym w Cieńkowie, który podniósł się po przejęciu przez NAT?
- Ech, chciałoby się budować kolejne wyciągi, ale nasze okrutne przepisy bardzo to ograniczają. Po części słusznie, gdy rzeczywiście chronią środowisko. Mamy natomiast pomysł na wprowadzenie wspólnego karnetu, tak aby wkrótce w całym Beskidzie Śląskim można było zjeżdżać na jednym karnecie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy i wspólnoty mieszkańców będą mogły zakazać najmu krótkoterminowego

Do projektu nowelizacji regulującej najem krótkoterminowy wrócą przepisy uprawniające gminy, wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe do zakazywania najmu krótkoterminowego - przekazał w środę przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Co trzecia rodzina kłóci się o koszty utrzymania domu

Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.

CPN to już przeszłość, napięty budżet nie pozwala na kontynuację

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa - poinformował w środę  minister energii Miłosz Motyka.

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.