Wypadek w kopalni „Wujek-Śląsk”
- Górnika szybko wywieziono na powierzchnię. Nie udało się go jednak uratować. Zmarł na stole operacyjnym – powiedziala nettg.pl Edyta Tomaszewska, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.
Mężczyzna pracował w górnictwie od 24 lat, od 19 lat na stanowisku kombajnisty. Był żonaty.
Zmarły górnik jest 29 śmiertelną ofiarą wypadków przy pracy, do jakich doszło w tym roku w polskim górnictwie. Z tego 23 śmiertelne wypadki zanotowano w kopalniach węgla kamiennego.