WUG: Powstał zrąb archiwum dokumentacji mierniczo-geologicznej

Niedawno pod budynkiem w Siemianowicach Śl. dwukrotnie w ciągu kilkunastu dni powstały gigantyczne zapadliska. Wcześniej innego rodzaju, metanowe, problemy pojawiły się w Kaczycach opodal Cieszyna oraz w Wałbrzychu. Powód: spuścizna pogórniczej eksploatacji. Z myślą o unikaniu tego rodzaju niespodzianek, przy Wyższym Urzędzie Górniczym systematycznie wzbogacane są zbiory centralnego archiwum dokumentacji mierniczo-geologicznej.

Zdzisław Kulczycki, dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska i Gospodarki Złożem w WUG-u, jako zasadniczy powód tworzenia tej swoistej mapy pogórniczego wiana eksponuje kryterium „powszechnego bezpieczeństwa”. Akcentuje przy tym użyteczny charakter gromadzenia i archiwizowania wszystkiego tego, co znajduje się pod śląską ziemią. Trudny do przecenienia fragment tej wiedzy zawiera „Raport w sprawie zlikwidowanych szybów w zakładach górniczych węgla kamiennego GZW po 1990 r.”.

Zainteresowane gminy, inwestorzy, sądy

– Informacjami o, związanych z dawną eksploatacją, możliwych niespodziankach „pod nogami” zainteresowane są nade wszystko górnicze gminy, użytkownicy znajdujących się na ich terenie gruntów oraz potencjalni inwestorzy, ale też sądy, orzekające w odszkodowawczych powództwach – wyjaśnia Kulczycki.

Mało kto ma wyobrażenie o rozmiarach tego podziemnego „przekładańca”. Oto tylko w latach 1996-2005, a więc w okresie najbardziej intensywnej restrukturyzacji górnictwa, likwidacji poddano 235 szybów, 1 otwór wielkośrednicowy i 7 upadowych. Natomiast od początku eksploatacji węgla, a właściwie głównie z lat 1990-2009, zinwentaryzowano i udokumentowano łącznie: likwidację 1964 szybów, 56 otworów wielkośrednicowych i 192 upadowych. Dodajmy – tak sporządzona „fotografia” obejmuje jedynie te z zasypanych wyrobisk, łączących przedtem dół z powierzchnią, które istniały w kopalniach węgla kamiennego na obszarze Górnego Śląska.

Najstarsze „mapy” w rozproszeniu

– Gdyby ująć w tym zestawie także zlikwidowane w naszym regionie przed końcem ubiegłego stulecia szyby i szybiki w górnictwie rud cynku i ołowiu, to ich lista byłaby co najmniej dwukrotnie dłuższa – zauważa Zdzisław Kulczycki.

Archiwizowanie górniczo-geologicznej dokumentacji zlikwidowanych wyrobisk, obiegowo zwanych „mapami górniczymi”, jest prawdziwie benedyktyńskim zajęciem.

– Te w miarę współczesne, czyli pochodzące z ubiegłego stulecia, ściągnęliśmy z postawionych w stan likwidacji kopalń. I one są w miarę kompletne. W miarę, ponieważ plany ruchu zlikwidowanych zakładów górniczych są dostępne w archiwach okręgowych urzędów górniczych, natomiast szczegółowa dokumentacja likwidacji szybów jest już bardziej rozproszona. Na ogół jest osiągalna w Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Dużo większy kłopot jest natomiast z zebraniem dokumentacji z wcześniejszego okresu. To będzie następny krok w ich gromadzeniu i systematyzowaniu. W tym przypadku konieczne już będzie szperanie po archiwach państwowych – Kulczycki ilustruje problemy z tworzeniem, w miarę pełnej, podziemnej „fotografii”.

Oprócz użyteczności zarchiwizowanej wiedzy o zlikwidowanych wyrobiskach dla planowania przestrzennego oraz użytkowników gruntów i potencjalnych inwestorów, dyrektor Zdzisław Kulczycki wskazuje też na potrzebę nowych regulacji prawnych.

Monitoring i prawo

– Istniejące przepisy stanowią, że szyb musi zostać zlikwidowany poprzez zasypanie. Praktyka uczy, że nawet przy przeprowadzeniu tej likwidacji zgodnie z zasadami sztuki inżynierskiej, nie można wykluczyć rozmaitych niespodzianek. Konieczny jest więc przedłużony monitoring zachowań zasypu i jego otoczenia oraz stosunków wodnych i gazowych. Pojawia się problem, kto miałby prowadzić taki monitoring, jak długo i kto miałby za niego płacić. Proponujemy więc taką zmianę w przepisach, aby precyzyjnie zostało to uregulowane – mówi dyrektor Kulczycki.
WUG będzie też sugerował – to kolejny pożądany kierunek zmian w prawie – aby w technicznej dokumentacji likwidacji szybu przedsiębiorca określał, jakich zagrożeń oraz w jakim promieniu i czasie może się spodziewać inwestor, który chciałby zagospodarować grunt w otoczeniu zniesionego wyrobiska.

Prawo – to jeszcze jeden z wniosków – miałoby też dyktować przedsiębiorcy obowiązek deponowania dokumentacji zlikwidowanych szybów w centralnym archiwum.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

NBP na zakupach. Dokupił ok. 7,8 tony złota

Na koniec sierpnia NBP posiadał ponad 20,8 mln uncji, czyli prawie 648 ton złota o wartości przeszło 344,7 mld zł - podał w poniedziałek bank centralny. W sierpniu NBP dokupił prawie 7,8 tony złota.

Koniec ulgi mieszkaniowej? Rząd we wtorek zajmie się projektem ustawy, który ją ogranicza

Rząd we wtorek zajmie się projektem zmian w podatkach, którego celem jest m.in. ograniczenie ulgi mieszkaniowej. Projekt zakłada także wydłużenie do 3 lat okresu, w którym osoba fizyczna może sprzedać bez podatku rzecz, podarowaną jej przez przedsiębiorcę z najbliższej rodziny.

Gawkowski: Urządzenia w podmiotach wodno-kanalizacyjnych powinny być odłączone od internetu

Urządzenia OT, czyli wykorzystywane do sterowania procesami technologicznymi, powinny być odseparowane od internetu - wynika z poniedziałkowych rekomendacji dla sektora wodno-kanalizacyjnego, które wydał pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Krzysztof Gawkowski.

Pierwszy etap Nowego Wełnowca z pozwoleniem na budowę

Nowy Wełnowiec wchodzi w fazę realizacji. Grupa Capital Park uzyskała prawomocne pozwolenie na budowę pierwszego etapu inwestycji w Katowicach, obejmującego trzy budynki z ponad 230 mieszkaniami i około 1000 mkw. powierzchni usługowej. Osiedle powstaje w miejscu, gdzie działała huta cynku. Inwestor rozpoczął już także proces wyboru generalnego wykonawcy.