Wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk nagrodził dwóch policjantów, którzy wykazali się odwagą i poświęceniem na służbie. Wyróżnienie spotkało 22-letniego sierżanta Mateusza Kąkola z Rybnika i 30-letniego sierżanta Roberta Bobryka z Jastrzębia-Zdroju.
Obaj policjanci interweniowali po służbie, udaremniając próbę włamania do zaparkowanych samochodów. Wojewoda Łukaszczyk wręczył dzielnym stróżom prawa pamiątkowe zegarki, z kolei szef śląskiej policji, nadinspektor Dariusz Biel przekazał im nagrody rzeczowe.
- Chciałbym, aby te zegarki nie służyły wam głównie do odliczania czasu pozostającego wam do emerytury. Tacy policjanci jak wy są szczególnie potrzebni w służbie - dziękował im w trakcie uroczystego spotkania wojewoda Łukaszczyk.
Sierżant Kąkol został pobity w Rybniku, gdy usiłował udaremnić próbę włamania do zaparkowanego na osiedlowym parkingu auta. Trzej młodzi bandyci złamali mu rękę oraz spowodowali obrażenia głowy i klatki piersiowej. Napastnicy, zatrzymani krótko po zdarzeniu, decyzją sądu zostali aresztowani.
Z kolei sierżant Bobryk z Jastrzębia Zdroju został pobity, gdy podjął interwencję w stosunku do trzech mężczyzn włamujących się do samochodu w pobliżu kopalni „Zofiówka” w Jastrzębiu-Zdroju. Nie doznał poważniejszych obrażeń, miał natomiast otarcia i stłuczenia na głowie i klatce piersiowej. Przy pomocy przechodnia zatrzymał jednego bandytę, kolejnego ujęto na drugi dzień.