Wisła: Bezpieczeństwo tkwi w głowach

Ratownicy ARC

fot: ARC

Ratownicy w CSRG wyczekują na decyzję rządu w sprawie wysłania polskich ekip ratunkowych na Haiti

fot: ARC

Dwa interesujące wątki przewinęły się na przedpołudniowych sesjach, kończącej się dziś w Wiśle, XII Konferencji ,,Problemy Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Polskim Górnictwie". Pierwszy, to spojrzenie na bezpieczeństwo już na etapie kształcenia akademickiego przyszłych inżynierów. Drugi ogniskował się na ryzyku, ponoszonym przez ratowników górniczych podczas akcji pod ziemią.

Dwudniową konferencję - przypomnijmy - zorganizowały Wyższy Urząd Górniczy, Główny Instytut Górnictwa i Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa. Zgromadziła około150 osób, wywodzących się głównie z kadry inżynierskiej ze wszystkich gałęzi branży wydobywczej. Na dzisiejszej porannej sesji, dziekan Wydziału Górniczego w Akademii Górniczo-Hutniczej, prof. Piotr Czaja wskazywał na związek między edukacją akademicką przyszłych inżynierów w tej uczelni i stanem bezpieczeństwa w polskim górnictwie.

Do kwestii, że dbałość o bezpieczeństwo w dużej mierze tkwi w głowach samych pracowników, nawiązała też w swoim wystąpieniu socjolog z Głównego Instytutu Górnictwa, Joanna Martyka. W swoim referacie opisała postawy robotników kopalń miedzi wobec stosowania formalnych norm bezpieczeństwa. Przedpołudniową sesję zdominowały problemy ratownictwa górniczego. Między innymi o bezpieczeństwie ratowników w kontekście ryzyka, ponoszonego przez nich w czasie akcji, mówił Jerzy Kaczmarek z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Kwestię nowoczesnych systemów środków ochrony indywidualnej, wspomagających prowadzenie akcji ratunkowych w górnictwie, rozwinął w swoim referacie Piotr Pietrowski z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy-Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?