Wielton idzie na giełdę
Firma chce sprzedać 9-10 mln walorów po 7 zł (widełki ustalono w przedziale 7-9 zł) - napisał \"Parkiet\".
Wycena spółki nie jest wygórowana - powiedział Włodzimierz Masłowski, prezes Wieltonu. - Po spotkaniach z inwestorami instytucjonalnymi uważam, że akcje powinny się sprzedać mimo niepewnej sytuacji na giełdzie – podkreślił Masłowski.
Pozyskane z emisji akcji pieniądze Wielton przeznaczy na modernizację i rozbudowę zakładu produkcyjnego w Wieluniu (około 44,5 mln zł). Pozostałą część wyda na zakup producenta naczep (działającego w Rosji lub na Ukrainie) albo na budowę zakładu produkcyjnego (także na Wschodzie).
Po trzech kwartałach tego roku Wielton zarobił na czysto ponad 33 mln zł. Tym samym spółka zrealizowała 84 proc. prognozy na 2007 r. Rentowność netto zbliżyła się do 12 proc. (dla porównania: rentowność producenta naczep Feber, spółki zależnej giełdowego Inter Carsu, wyniosła ok. 5 proc.). Biorąc pod uwagę historyczne wyniki Wieltonu, to bardzo wysoki poziom. W poprzednich latach marże były niższe