Wielkanocne wypieki

Już niedługo święta wielkanocne. Jak co roku pragniemy, aby nasz świąteczny wielkanocny stół obfitował we wszystkie tradycyjne potrawy i wypieki. Na moim na pewno znajdzie się mazurek, który, w przeciwieństwie do bożonarodzeniowych pierników, rzeczywiście przygotowuję jedynie raz w roku. Jest to ciasto na jedną okazję, dlatego czekam na nie z niecierpliwością.

Moje ulubione mazurki to mazurki bakaliowe, różane (opisany już przeze mnie na łamach „TG”), czekoladowo-orzechowe, z konfiturą z płatków róży wg przepisu Teresy Starowieyskiej (żony artysty Franciszka Starowieyskiego) i mazurek Grażyny, mojej koleżanki, przygotowany z okazji zeszłorocznych świąt wielkanocnych. Prosty w wykonaniu, gabarytowo niewielki, lecz smakowo doskonały. Można by powiedzieć zdecydowanie, że był on jednoporcjowy, gdyż kto tylko go spróbował, zaraz rezerwował go sobie na wyłączność!

Mazurek Grażyny

Składniki na 2-3 okrągłe mazurki: ciasto - 35 dag mąki pszennej, 5 dag mąki krupczatki, 18 dag margaryny lub masła oraz margaryna do posmarowania foremek, 1 małe jajo, 1 żółtko, 3/4 paczki proszku do pieczenia przeznaczonego na 0,5 kg mąki, 1 mały cukier wanilinowy, 9 dag cukru, szczypta soli; krem – 20 dag masła, 5 łyżek skondensowanego słodzonego mleka, 2-3 łyżki spirytusu, 1 dag ciemnego kakao; ponadto – 20 dag marmolady twardej, galaretki w cukrze, tarta gorzka czekolada, galanteria cukiernicza, arcydzięgiel i owoce kandyzowane lub inne elementy dekoracyjne; glazura – 1 białko jaja, ok. 15 dag cukru pudru.

Sposób przygotowania: wyrobić ciasto, zagniatając wszystkie składniki z posiekanym masłem. Zarabiać krótko, po czym schłodzić, wyłożyć płasko w natłuszczonych foremkach i nakłuwać widelcem, aby po upieczeniu ciasto było równomiernej grubości. Krążków musi być dwa razy więcej, gdyż jest to ciasto składane z dwóch części. Upieczone ciasto schłodzić i wyjąć. Przygotować krem, miksując masło z mlekiem i dodatkiem kakao. Na koniec dodać spirytus. Tą masą przełożyć warstwy ciasta, uważając, aby ich nie złamać, gdyż ciasto jest bardzo kruche. Górną warstwę mazurka posmarować glazurą, otrzymaną poprzez ucieranie białka z dodatkiem przesianego cukru pudru za pomocą drewnianej pałki. Pozostawić do wysuszenia glazury. Marmoladę rozetrzeć. Przy użyciu worka cukierniczego ozdabiać krawędzie mazurka rozetkami z marmolady. Podawać po całkowitym wysuszeniu rozetek, mniej więcej na następny dzień.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł. 

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem.