Wesoła biesiada gwarków na Zofiówce

Po raz 24. spotkali się na tradycyjnej karczmie piwnej gwarkowie z kopalni „Zofiówka”, by w radosnym nastroju podsumować kolejny rok pracy przy urabianiu węgla.

Sygnał do rozpoczęcia biesiady dał dyrektor kopalni Czesław Kubaczka, wprowadzając do pomieszczeń karczmy „starą strzechę”, czyli swoich poprzedników na tym stanowisku, oraz zaproszonych gości: prof. Nikodema Szlązaka z AGH, posłów Krzysztofa Gadowskiego i Tadeusza Motowidłę oraz zastępcę prezesa JSW Grzegorza Czornika.

„Stara strzecha” i goście zasiedli w ławach przeznaczonych dla wysokiego prezydium, „w sprawach piwnych nigdy nieomylnego”. Dyrektor Kubaczka samodzielnie, w sposób demokratyczny wybrał prezesa biesiady, po czym poprosił księdza proboszcza Gerarda Grzesia, aby ze względu na dzień tygodnia (piątek) udzielił gwarkom dyspensy.

– Bo inaczej będziemy tu przymierać z głodu – uzasadniał prośbę dyrektor Kubaczka. Obiecał, że gwarkowie w podziękowaniu „stosowną ofiarę złożą”.

Zaraz po wyborze prezes ustanowił kontrapunktów nadzorujących ławy (maszynową i górniczą), w których zasiadali gwarkowie. Mianował także skrybę, którego zadaniem było notowanie wszelkich zdarzeń, zaistniałych w trakcie biesiady.
Jeszcze zanim gwarkowie umoczyli usta w piwie, odbyła się uroczystość mianowania gwarkami czterech lisów (młodych adeptów sztuki górniczej). Każdy z nich poddany został tradycyjnej procedurze: wstępował na beczkę, przedstawiał się, wypijał szklankę piwa, skakał przez skórę i klękał przed obliczem dyrektora, który dotknięciem górniczej szpady potwierdzał akt mianowania.

Kolejnym punktem biesiadnego ceremoniału było odśpiewanie górniczego hymnu. Dopiero po tym akcie prezes wydał polecenie, aby piwoleje napełnili kufle „złocistym płynem”. No i zaczęła się przednia zabawa.
Śpiew i rywalizacja w różnych konkurencjach uatrakcyjniały biesiadę. Jedną z nich był wyścig w workach do stołu, gdzie ustawione były napełnione kufle. Trzeba było do nich dobiec, wypić piwo i wrócić na miejsce startu. I tak po kolei po czterech zawodników z każdej ławy. Był to czas, kiedy gwarkowie mieli już „nieco w czubie”, więc niektórzy zawodnicy mieli kłopoty z trafieniem nogami do worka. Ale ambicji nie zabrakło żadnemu.

„Stara strzecha” rywalizowali w piciu piwa na czas. Najszybciej swój kufel opróżnił dyrektor Józef Gębalczyk, który o pół łyka wyprzedził obecnego szefa „Zofiówki”.
Pilnująca porządku Gwardia Prezesa znalazła na sali butelkę wódki, napoju zabronionego podczas biesiady gwarków. Na szczęście nie była napoczęta, a jej właściciel ujawnił się sam i dlatego prezes ukarał go jedynie zakuciem w dyby.

W trakcie biesiady gwarków odwiedził skarbnik. Co poniektórym wypomniał, jakie ma do nich żale. Skarbnik nakazał gwarkom, aby dbali o „swoja gruba”.

Po 4-godzinnej zabawie, prezes ogłosił koniec biesiadowania. Był to dla gwarków bolesny moment, ale „wysokiego prezesa, w sprawach piwnych nigdy nieomylnego” posłuchali i biesiadną salę opuścili.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

1761917515 waskotorowka

Nocna Szychta z koleją wąskotorową

Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych rozpoczęło sezon wakacyjny z nowym rozkładem jazdy. Teraz kursy będą się odbywać na pełnej trasie, czyli do Miasteczka Śląskiego. Ale atrakcji przygotowano o wiele więcej.

Kopalnie, dziedzictwo i technologie przyszłości na europejskim szlaku

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, razem z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego, były gospodarzami III Międzyregionalnych Spotkań Partnerów projektu Digi Content Interreg Europe. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele regionów i instytucji z różnych krajów Europy, którzy wspólnie analizowali rolę nowoczesnych technologii w ochronie, dokumentowaniu i udostępnianiu dziedzictwa kulturowego.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.