Węglowodory: Orlen nie wycofuje się z łupków

1377795720 orlen upstream orlenupstream pl

fot: Orlen Upstream

Do tej pory Orlen wykonał siedem otworów w poszukiwaniu gazu z łupków - pięć pionowych i dwa horyzontalne

fot: Orlen Upstream

Nie ogłaszamy końca łupków - powiedział wiceprezes Orlenu ds. finansowych Sławomir Jędrzejczyk. Spekulacje, że koncern wycofa się z poszukiwania złóż niekonwencjonalnych wywołał odpis zmniejszający wartość inwestycji wydobywczych w opublikowanym w czwartek (23 lipca) raporcie.

W czwartek koncern ogłosił wyniki finansowe, które pokazują, że drugi kwartał tego roku był dla niego bardzo dobry. Zysk netto Orlenu w II kw. wyniósł 1,5 mld zł, zysk operacyjny w tym okresie wyniósł 2,16 mld zł, EBITDA (zysk przed podatkami, amortyzacją i odsetkami) ukształtowała się na poziomie 2,63 mld zł. Przychody wyniosły 24,78 mld zł. Grupa przerobiła w drugim kwartale 8,1 mln ton ropy.

Na konferencji towarzyszącej publikacji wyników dziennikarze pytali o wykazany w sprawozdaniu odpis zmniejszający wartość dotychczasowych inwestycji dotyczących projektu Lublin Shale (poszukiwanie m.in. węglowodorów niekonwencjonalnych) o 421 mln zł. Pytali, czy odpis oznacza, że złoża są znacznie mniejsze niż się spodziewano. Wiceprezes Orlenu ds. finansowych wyjaśniał, że koncern przygląda się swoim działaniom w segmencie poszukiwań i wydobycia węglowodorów oraz ocenia, czy warto kontynuować niektóre projekty.

- Absolutnie nie ogłaszamy końca łupków w Polsce - zapewnił.

Jak pokazały dotychczasowe prace na koncesjach poszukiwawczych w projekcie Lublin Shale, obszary gdzie miały być złoża niekonwencjonalne, okazały się ograniczone i jedynie lokalnie można liczyć na technicznie uzasadnioną produkcję. Dlatego koncern zdecydował o zawężeniu rejonów poszukiwania węglowodorów i racjonalizacji dalszych nakładów inwestycyjnych. Jednocześnie Orlen zapewnia, że nadal będzie prowadzić prace poszukiwawcze w ramach projektu Lublin Shale, ale na zawężonym obszarze o większym potencjale poszukiwawczym.

Koncern zakłada, że uwolnienie części środków planowanych na projekty niekonwencjonalne pozwoli zwiększyć poszukiwania węglowodorów ze złóż konwencjonalnych. Jak poinformował wiceprezes Jędrzejczyk, Orlen nie wyklucza, że może zdecydować się na zakup kolejnych aktywów wydobywczych jeszcze w tym roku.

- Prowadzimy analizy od długiego czasu. Czekamy na dobrą wycenę i interesujące aktywa - powiedział.

- Nie wykluczamy, że do końca roku taka transakcja będzie mieć miejsce - dodał.

Pytany o plany wobec rafinerii w litewskich Możejkach Jędrzejczyk poinformował, że już drugi kwartał z rzędu odnotowuje ona bardzo dobre wyniki. Jednak - jak wskazał - dwa dobre kwartały to za krótko, by zmienić strategiczne myślenie o tej inwestycji. Poinformował, że koncern nie prowadzi sprzedaży rafinerii. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W 2026 roku wydamy ponad 5 mld zł na cyberbezpieczeństwo

Polska wyda w 2026 roku ponad 5 mld zł na cyberbezpieczeństwo - poinformował w poniedziałek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski w podrzeszowskiej Jasionce. Dodał, że celem jest obrona infrastruktury krytycznej przed masowymi atakami dywersyjnymi.

Wrochna: Projekt atomowy przeszedł z fazy planowania do realizacji

Polski projekt atomowy przeszedł już z fazy planowania do realnej realizacji - wskazał wiceminister energii, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna w poniedziałek podczas otwarcia w Gdańsku XIV Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego.

Zdjecie do artylulu 1200 x 800

Rodzinne wakacje u podnóża Tatr. Bukowina Tatrzańska zaprasza na lato z dziećmi

Są miejsca, które od pierwszych chwil pozwalają zwolnić tempo, odetchnąć pełną piersią i naprawdę pobyć razem. Bukowina Tatrzańska bez wątpienia należy do takich lokalizacji. Malowniczo położona na Podhalu, z zachwycającym widokiem na Tatry, jest doskonałym kierunkiem na rodzinne wakacje, szczególnie dla tych, którzy chcą korzystać z atrakcji regionu, a jednocześnie odpocząć w spokojniejszej atmosferze niż w gwarnym Zakopanem.

Uregulowanie usług elastyczności ma pomóc w stabilizacji systemu elektroenergetycznego

Resort energii planuje wprowadzić regulacje dotyczące tzw. usług elastyczności, polegających na dostosowaniu zużycia lub produkcji energii, zgodnie z zapotrzebowaniem operatorów sieci dystrybucyjnej - wynika z opublikowanego w poniedziałek projektu rozporządzenia ME.