Waldemar Pawlak: Węgiel to warunek konieczny
fot: Bartłomiej Szopa
W opinii wicepremiera Waldemara Pawlaka Polska posiada perspektywiczne zasoby energii geotermalnej. Ich zagospodarowanie wpłynie na wzrost udziału OZE w naszym bilansie energetycznym
fot: Bartłomiej Szopa
Rozmowa z Waldemarem Pawlakiem, wicepremierem i ministrem gospodarki
W ostatnim dniu sierpnia Jastrzębska Spółka Węglowa opublikowała wyniki za pierwsze półrocze. Czy są one powodem do zadowolenia?
Wyniki JSW są bardzo dobre. Jeżeli bierzemy pod uwagę cały sektor, to widać, że węgiel koksowy - cenowo bardziej atrakcyjny - osiąga dużo lepsze wyniki niż energetyczny. Trzeba jednak brać pod uwagę, że JSW jest bardziej wrażliwa na koniunkturę, niż spółki wydobywające węgiel energetyczny, w wypadku których popyt jest bardziej stabilny i na jej wyniki momentalnie wpływa zawirowanie na rynku stalowym. Warto też podkreślić, że JSW zadeklarowała, iż 1/3 zysku będzie przeznaczała na dywidendę. W ten sposób pracownicy posiadający akcje będą osiągali przychody nie tylko z pracy, ale także przychody kapitałowe od zysku. Ma to znaczenie z punktu widzenia długoterminowego inwestowania, bowiem udział we własności daje większą stabilizację życiową.
Problem związany z akcyzą na węgiel został rozwiązany w sposób satysfakcjonujący dla górnictwa?
Mówiąc obrazowo udało nam się wziąć szturmem Ministerstwo Finansów i wprowadzić korzystne rozwiązania w ustawie deregulacyjnej. Ponieważ minister finansów nie przygotował propozycji (nie do końca byliśmy pewni, czy to jest przypadek, czy czasami nie chodzi o to, żeby poślizgiem wejść w akcyzę po 1 stycznia 2012), ze strony Ministerstwa Gospodarki, wspólnie z przedsiębiorcami z energetyki i z górnictwa oraz z doradcami prawnymi, wypracowane zostały propozycje rozwiązań, które wprowadzają do polskiego prawa mechanizmy podobne jak w Niemczech i w Czechach. Rozwiązania te pozwalają pójść w stronę absolutnie minimalnych obciążeń tak, by nie wprowadzać dodatkowych podatków na energię. Problem akcyzy na węgiel został w moim przekonaniu skutecznie uregulowany, mam nadzieję, że senat nie będzie nadmiernie dokręcał jakichś śrubek w ustawie, bowiem pojawiły się pomysły, żeby do projektu dokleić zwolnienia na wytwarzanie ciepła z gazu. Myślę, że takie rozwiązania możemy przyjąć po wyborach, bo obecnie modyfikacje wykraczające poza ramy ustaleń sejmowych mogłyby stanowić pretekst do zawetowania ustawy.
Czy przyjecie założeń Narodowego Programu Gospodarki Niskoemisyjnej oznacza okrojenie roli węgla?
Przełożenie akcentu ze sloganu „gospodarka niskowęglowa” w kierunku pojęcia „gospodarka niskoemisyjna” zmienia tor naszych działań i prowadzonych inwestycji. Program nie oznacza wykluczenia węgla z energetyki, ale potrzebę zwiększenia efektywności i modernizowania instalacji spalających węgiel. Podam tylko jeden przykład takiego myślenia: jeżeli w energetyce kotły o sprawności trzydziestu kilku procent byłyby zmodernizowane do najlepszego obecnie poziomu sprawności, dochodzącego do pięćdziesięciu procent, to emisja będzie o trzydzieści procent niższa w stosunku do wartości emitowanej przy stosowaniu starych technologii. W takim kierunku idzie też propozycja polskiego programu modernizacyjnego, powstającego w ramach derogacji europejskiej w pakiecie klimatycznym. Dzięki takim rozwiązaniom, przy zachowaniu instalacji opartych o węgiel, emisja dwutlenku węgla zmniejszy się o 20 mln ton. Celem pakietu klimatycznego nie jest wyeliminowanie węgla, bo przecież węgiel i dwutlenek węgla istnieje w przyrodzie od zawsze i stanowi wręcz warunek konieczny dla zachowania równowagi biologicznej. Chodzi raczej o wymuszenie wprowadzenia bardziej sprawnych rozwiązań, dzięki którym emisja będzie niższa.
Czy mamy szanse na zmianę decyzji Komisji Europejskiej w sprawie poziomu bezpłatnych limitów emisji?
Z ustaleń wynika, że największy wysiłek związany ze zredukowaniem poziomu bezpłatnych emisji o 30 procent i wejściem w pełny system aukcyjny czeka nas w ostatnim roku. Wcześniej będzie to proces bardzo powolny. Głównym problemem w dyskusji z Komisją Europejską, a dokładniej z Dyrekcją ds. Ochrony Środowiska i Klimatu, są inwestycje modernizacyjne. Do 30 września rząd, wspólnie z przedsiębiorcami przedłoży Komisji Europejskiej program modernizacyjny. W jego konsekwencji emisja dwutlenku węgla spadnie o 20 mln ton. Niestety, Komisja Europejska upiera się, żeby tego projektu nie zaakceptować. Oznaczałoby to nie tylko wyższy poziom emisji, ale także wyższe obciążenia dla firm, zmuszonych do płacenia za emisję. Byłaby to totalnie absurdalna sytuacja. Mam nadzieję, że ten impas uda się przełamać. W problem ten zaangażowany jest cały polski rząd wraz z panem premierem, współpracujemy też z unijnymi komisarzami, w tym z przewodniczącym KE Jose Manuel Barroso. Robimy wszystko, aby decyzja Komisji w pełni zaakceptowała polskie przedłożenie.
Co będzie przedmiotem nieformalnego spotkania ministrów energetyki UE we Wrocławiu?
Z jednej strony zewnętrzna polityka energetyczna – taki był plan, ale życie przyniosło drugi temat, to znaczy ocenę wpływu decyzji niemieckich o wycofaniu się z energetyki nuklearnej. W tym kontekście zredukowanie emisji o 20 procent będzie dużo trudniejsze. Wprawdzie instalacje nuklearne zostaną zastąpione nowoczesnymi instalacjami węglowymi, ale bardzo istotne jest, żeby zachować równowagę pomiędzy możliwościami wytwarzania energii z różnych źródeł.
Od kilku miesięcy wiadomo, że fuzja Węglokoksu z Katowickim Holdingiem Węglowym nie dojdzie do skutku. W jakim kierunku pójdzie obecny eksporter węgla?
Węglokoks może się stać takim holdingiem serwisowym wspierającym cały sektor górnictwa. Mamy w tym przypadku możliwość wprowadzenia na giełdę firmy, która jest dość przejrzysta i posiada dobre parametry. Myślę, że debiut giełdowy Węglokoksu będzie możliwy albo do końca roku, albo na początku roku przyszłego. Trzeba jeszcze spojrzeć, jaka będzie koniunktura na rynku. W każdym razie szkoda, że KHW się na rozwiązanie polegające na konsolidacji nie zdecydował. Teraz czas już minął i trzeba szukać nowego podejścia. Węglokoks na pewno może być bardzo ważnym partnerem dla górnictwa. Tak było w przypadku Holdingu: dzięki temu, że Weglokoks udzielił wsparcia w zakresie płynności finansowej, KHW lepiej sobie poradził. Niestety banki, które oskubały Holding i JSW na opcjach walutowych były bardzo drapieżne. Był taki moment, że gdyby nie wsparcie Weglokoksu, Holding miałby problem. Na tym przykładzie widać potrzebę współpracy i integrowania firm na Śląsku.
Dwa tygodnie temu odwiedził Pan dotkniętą katastrofą budowlana bytomską dzielnicę Karb. Czy porozumienie pomiędzy Kompanią Węglową a miastem można uznać za możliwe do zastosowania w innych tego typu przypadkach?
Bardzo ważna była tutaj duża otwartość Kompanii Węglowej do szybkiego załatwienia sprawy i mam nadzieję że równie dużą otwartość będzie zachowywało miasto. Ministerstwu Gospodarki bardzo zależy, żeby wspierać takie szybkie porozumienia. W Bytomiu widać, że ludziom bardzo potrzeba poprawy warunków zamieszkania. Miałem okazję obejrzeć domy w Karbiu, które maja prawie 110 lat. W każdym mieszkaniu do ogrzewania stosowane są piece węglowe. Najwyższy czas, żeby ludziom zaoferować lepsze mieszkania. Jeżeli Kompania będzie mogła ten teren wykupić, przeprowadzi tu rekultywację. W Bytomiu trzeba jeszcze sprawdzić, czy eksploatacja pobliskiej hałdy i wiążące się z nią przejazdy 40-tonowych ciężarówek przez wiadukt nie wywołały konsekwencji da budynków. Ciężarówki przez długi czas obowiązywał w tym miejscu zakaz ruchu, a potem dziwnym trafem zaczęły jeździć nad terenem wyrobiska. Gdy eksploatacja węgla dotarła pod wiadukt, na powierzchni zaczęły się poważniejsze problemy. Główny Instytut Górnictwa będzie przeprowadzał szczegółowe ekspertyzy dotyczące przyczyn zniszczeń.
Ma Pan w planach odwiedzenie ekspozycji podczas międzynarodowych targów górniczych?
Tak, mam. Dotąd było trochę stresu, bo organizatorzy z Katowic i Sosnowca nie mgli się dogadać, ale ponieważ ostatecznie, w ramach naturalnych zjawisk przyrodniczych zostały tylko jedne targi, teraz już nie mam wątpliwości i będę starał się podjechać, żeby zobaczyć jak w tej chwili wyglądają propozycje techniki górniczej.