Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W walce o węgiel musimy być solidarni

fot: Andrzej Bęben/ARC

Węgiel jest polską racją stanu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Postępującemu procesowi dekarbonizacji trzeba się mocno przeciwstawiać. Rząd w Warszawie prowadzi politykę antywęglową i antyśląską. Kopalń nie można likwidować, trzeba ich bronić do końca - twierdzi europoseł prof. Adam Gierek. Podobną opinię wyraża inny śląski europarlamentarzysta Bolesław Piecha.

Czy polskie górnictwo można ratować za pomocą środków europejskich? Zdaniem naszych posłów do Parlamentu Europejskiego szanse są raczej marne. W Brukseli nadal bowiem panuje przekonanie, że z węglem należy szybko skończyć.

- Rozwój sytuacji w Polsce jest teraz na rękę zwłaszcza wielkim koncernom energetycznym, także niemieckim. Dlatego lobbyści nie popuszczą. Tym niemniej Polska ma jeszcze szanse na ratowanie swoich kopalń do 2018 r. przy pomocy środków europejskich. Zdaje się, że rząd o tym zapomniał. Donald Tusk przed dwoma laty obiecywał w Katowicach renesans węgla. Jednak w ślad za jego słowami nie poszły żadne czyny. Obecna postawa rządu jest oburzająca, antyśląska i antywęglowa. To wszystko sprawia wrażenie, jakby władze w Warszawie uległy zupełnie lobbystom z Brukseli - przyznaje prof. Adam Gierek.

Z kolei europoseł Bolesław Piecha przywołuje ostatnie wystąpienie byłego premiera RP na forum Parlamentu Europejskiego (14 bm). Jego zdaniem szef Rady Europejskiej w sposób mało zdecydowany akcentował możliwość wsparcia sektora z funduszy inwestycyjnych Unii Europejskiej.

- Węgiel jest polską racją stanu. Dlatego postępującemu procesowi dekarbonizacji trzeba się mocno przeciwstawiać. Przez ostatnie lata można było starać się o pakiety pomocowe dla górnictwa, dla Śląska. Tymczasem nie zrobiono w tym kierunku zupełnie nic. Tusk powinien wykazać zdecydowaną postawę, walczyć o nasz interes - oburza się Piecha.

Obaj polscy eurodeputowani, choć reprezentują zupełnie różne ugrupowania polityczne (Gierek - Socjaliści i Demokraci, Piecha - Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy), wyrażają przekonanie, że trzeba teraz kontynuować walkę o utrzymanie kopalń przeznaczonych do likwidacji.

- W tej walce musimy się wszyscy solidaryzować. I nie można dać sobie wmawiać absurdów o tym, ile to każdy z nas musi dopłacać do jednej tony węgla. To są wyliczenia ludzi zupełnie nieznających się na ekonomii. Były takie czasy, już po transformacji gospodarczej, że górnictwo utrzymywało cały kraj. Mamy teraz dług do spłacenia wobec tej branży - podkreśla prof. Adam Gierek.

Jego zdaniem rozwój innych źródeł energii był możliwy od co najmniej kilku lat. W nieskończoność jednak odwlekano budowę elektrowni atomowej, a społeczeństwo - jak to określił - epatowano wizjami łupkowego eldorado. Rozsądnej strategii energetycznej dla Polski jak nie było, tak nie ma, zaś krajowa energetyka nadal oparta jest w prawie 100 proc. na węglu.

W opinii prof. Adama Gierka da się jeszcze rozwiązać obecną sytuację polskiego górnictwa.

- Branżę wydobywczą należałoby podzielić na trzy sektory. Jedne kopalnie produkowałyby surowiec dla elektrowni, będąc im przyporządkowane, inne zostałyby ukierunkowane na produkcję surowca na eksport i włączone do Węglokoksu, zaś węgiel z pozostałych zasilałby gospodarstwa domowe, którym potrzebny jest dobrej jakości surowiec do spalania w nowoczesnych piecach niskoemisyjnych. Mamy ich w kraju ponad 8 mln, a więc wystarczająco dużo - podsumowuje prof. Adam Gierek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.