ej.
Razem z Olą trenują jej rówieśnicy, Dawid Orzadowski i Olek Frysztacki. – Rośnie nam młoda kadra. Jest się z czego cieszyć – przyznaje Piotr Czypionka, szef giszowieckiego klubu skatowego i zarazem prezes okręgu katowickiego Polskiego Związku Skata.
AMICUS to prawdziwa kuźnia talentów. Jakub Szeliga, obecnie pracownik kopalni Mysłowice-Wesoła dwukrotnie sięgał po tytuł Mistrza Polski w kategorii juniorów. Na Mistrzostwach Europy w Skacie był szósty. Wśród pięciu kobiet broniących klubowych barw AMICUSA jest również Ewa Lubecka, mistrzyni Polski kobiet.
– U nas na Giszowcu zawsze grano w skata. Ludzie zasiadali do stołów, rozgrywali turnieje rodzinne lub w szerszym gronie. To był i jest sposób spędzania wolnego czasu. W końcu więc musiał powstać klub, a stało się to niespełna trzynaście lat temu. Ja, Andrzej Polak, Zdzisław Śliwa i Grzegorz Zaic dokonaliśmy jego rejestracji pod nazwą Kompleks KWK „Staszic” Giszowiec. Był to jeden z najlepszych pomysłów, jakie kiedykolwiek nam się przytrafiły – przyznaje Czypionka.
W poniedziałkowe popołudnia, na tradycyjną klubową rozgrywkę, regularnie przychodzi do budynku domu kultury „Pod Lipami” około czterdziestu stałych graczy. Nad kartami mogliby spędzić nawet całą noc, choć trzy godzinki w zupełności wystarczą, by wyłonić kolejnego zwycięzcę. Uzbierane w ten sposób punkty liczą się w ostatecznej klasyfikacji. Warto zdobyć tytuł mistrzowski! Ola Mocigemba wie o tym najlepiej. Każde zwycięstwo dodaje splendoru, dzielnie więc toczy pojedynki ze starszymi od siebie partnerami. Jednym z nich jest 88-letni Zbigniew Wróblewski.
– Przed laty zdobywałem wraz z kolegami mistrzowskie tytuły. Pamiętam, jak budowali kopalnię Staszic. Wtedy już potrafiłem nieźle grać. Dziś z podziwem patrzę na młodych zawodników. Są ambitni, nie załamują się porażkami. To jest niezwykle istotne – przyznaje senior śląskiego skata.
Już w najbliższy weekend, pod Opolem, rozegrane zostaną kolejne Mistrzostwa Polski – Jedziemy w mocnym składzie: Marta Szeliga, Weronika Jaromin, Ewa Lubecka, Ewa Ibucka, Sylwester Gondzik, Lothar Gattner, Walenty Sowa oraz juniorzy: Aleksandra Mocigemba, Jakub Szeliga i Aleksander Frysztacki. Walka będzie zacięta – zapewnia Piotr Czypionka.
Naturalnie największe nadzieje wszyscy pokładają w Oli. Urodziwa klubowiczka zapewnia, że zrobi wszystko by nie zawieść swoich instruktorów, kolegów i koleżanek.
– Grę traktuję jako przyjemność. Może mam do kart talent, ale nauka w gimnazjum jest na pierwszy miejscu. Chcę w przyszłości zostać adwokatem. Poza tym interesuje mnie teatr i wiele innych rzeczy – opowiada o sobie i swoich zainteresowaniach Ola.
Ale najważniejsze – jak sama powiada – jest to, że za jej kolejny sukces kciuki trzymać będzie tata, który w skata grywa raczej niechętnie, choć pracuje w Staszicu.
Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników
Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.