W skata zagrać każdy może

Aleksandra Mocigemba, choć ma zaledwie 13 lat, świetnie gra w skata. Od roku broni barw klubu AMICUS, działającego pod auspicjami kopalni Staszic. Na swoim koncie ma już niemałe sukcesy, m.in. zwycięstwo w Turnieju o Puchar Prezydenta Katowic, pierwsze miejsce w ostatnich zawodach barbórkowych i drugie miejsce w Pucharze Rudy Śląski

ej.

Razem z Olą trenują jej rówieśnicy, Dawid Orzadowski i Olek Frysztacki. – Rośnie nam młoda kadra. Jest się z czego cieszyć – przyznaje Piotr Czypionka, szef giszowieckiego klubu skatowego i zarazem prezes okręgu katowickiego Polskiego Związku Skata.

AMICUS to prawdziwa kuźnia talentów. Jakub Szeliga, obecnie pracownik kopalni Mysłowice-Wesoła dwukrotnie sięgał po tytuł Mistrza Polski w kategorii juniorów. Na Mistrzostwach Europy w Skacie był szósty. Wśród pięciu kobiet broniących klubowych barw AMICUSA jest również Ewa Lubecka, mistrzyni Polski kobiet.

– U nas na Giszowcu zawsze grano w skata. Ludzie zasiadali do stołów, rozgrywali turnieje rodzinne lub w szerszym gronie. To był i jest sposób spędzania wolnego czasu. W końcu więc musiał powstać klub, a stało się to niespełna trzynaście lat temu. Ja, Andrzej Polak, Zdzisław Śliwa i Grzegorz Zaic dokonaliśmy jego rejestracji pod nazwą Kompleks KWK „Staszic” Giszowiec. Był to jeden z najlepszych pomysłów, jakie kiedykolwiek nam się przytrafiły – przyznaje Czypionka.

W poniedziałkowe popołudnia, na tradycyjną klubową rozgrywkę, regularnie przychodzi do budynku domu kultury „Pod Lipami” około czterdziestu stałych graczy. Nad kartami mogliby spędzić nawet całą noc, choć trzy godzinki w zupełności wystarczą, by wyłonić kolejnego zwycięzcę. Uzbierane w ten sposób punkty liczą się w ostatecznej klasyfikacji. Warto zdobyć tytuł mistrzowski! Ola Mocigemba wie o tym najlepiej. Każde zwycięstwo dodaje splendoru, dzielnie więc toczy pojedynki ze starszymi od siebie partnerami. Jednym z nich jest 88-letni Zbigniew Wróblewski.

– Przed laty zdobywałem wraz z kolegami mistrzowskie tytuły. Pamiętam, jak budowali kopalnię Staszic. Wtedy już potrafiłem nieźle grać. Dziś z podziwem patrzę na młodych zawodników. Są ambitni, nie załamują się porażkami. To jest niezwykle istotne – przyznaje senior śląskiego skata.

Już w najbliższy weekend, pod Opolem, rozegrane zostaną kolejne Mistrzostwa Polski – Jedziemy w mocnym składzie: Marta Szeliga, Weronika Jaromin, Ewa Lubecka, Ewa Ibucka, Sylwester Gondzik, Lothar Gattner, Walenty Sowa oraz juniorzy: Aleksandra Mocigemba, Jakub Szeliga i Aleksander Frysztacki. Walka będzie zacięta – zapewnia Piotr Czypionka.

Naturalnie największe nadzieje wszyscy pokładają w Oli. Urodziwa klubowiczka zapewnia, że zrobi wszystko by nie zawieść swoich instruktorów, kolegów i koleżanek.

– Grę traktuję jako przyjemność. Może mam do kart talent, ale nauka w gimnazjum jest na pierwszy miejscu. Chcę w przyszłości zostać adwokatem. Poza tym interesuje mnie teatr i wiele innych rzeczy – opowiada o sobie i swoich zainteresowaniach Ola.

Ale najważniejsze – jak sama powiada – jest to, że za jej kolejny sukces kciuki trzymać będzie tata, który w skata grywa raczej niechętnie, choć pracuje w Staszicu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta Katowice w plenerze. Jej zdjęcia można oglądać na Pogorii 3

Jak powstawała Huta Katowice i jak zmieniała Dąbrowę Górniczą? Odpowiedzi można znaleźć na plenerowej wystawie „50 lat Huty Katowice w obiektywie” przy Centrum Sportów Letnich i Wodnych Pogoria III. 50 lat historii zostało zamknięte w kadrach. 

Finał kolejnej edycji Górniczego Miasta Dzieci

W Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu zakończyła się IX edycja Górniczego Miasta Dzieci. Przez dwa tygodnie 80 dzieci i młodzieży poznawało świat przedsiębiorczości, ekonomii i finansów, a przy okazji odkrywało tajemnice górniczego dziedzictwa Zabrza.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy