W Siltechu nie brakuje pracowników

Prywatna kopalnia węgla kamiennego Siltech zatrudniania obecnie 204 osoby. Młody człowiek rozpoczynający pracę po technikum górniczym zarobi tu nie mniej niż 1800 złotych na rękę, a pracownik na placu załadunkowym zarabia ponad 1200 złotych.

Przy przeszeregowaniach bierze się pod uwagę nie wysługę lat, ale umiejętności i przydatność dla firmy. Do tej pory chętnych do pracy w tej pierwszej prywatnej kopalni jest więcej, niż wolnych etatów. Na biurku współwłaściciela i prezesa Siltechu Jana Chojnackiego stale leży około 30 podań o pracę. 150 osób z załogi to pracownicy, na których firma może w pełni polegać, około 50 osób podlega rotacji.

- Fluktuacja jest dość wysoka i nie wynika z niskich zarobków - tłumaczy Chojnacki - Nie wiem, czy ludzie nie są przyzwyczajeni do pracy, czy im się nie chce, ale zdarza się, że rezygnują po miesiącu; idą na chorobowe lub urlop. Druga grupa zmienia miejsce pracy po pierwszym wezwaniu komornika. Ci, którzy pracują z nami dłużej, nie nazywają mnie krwiopijcą i są z tej współpracy zadowoleni.

Rdzeń załogi, ta część, na której firma może polegać, to ludzie, którzy odeszli z górnictwa w ramach Górniczego Pakietu Socjalnego lub jeszcze wcześniej. Prezes nie kryje jednak, że woli przyjmować do pracy ludzi bez górniczego doświadczenia.

- Może to niepopularnie zabrzmi, ale szybciej wciągają się w pracę, są bardziej pomysłowi i samodzielni. Ludzi ogranicza stosowana w górnictwie praktyka, w ramach której każdy liczy na to, że przełożony myśli za niego. Świeży człowiek nie ma tych nawyków - wyjaśnia swoją taktykę.

Do \"Siltechu\" trafiają też absolwenci szkół średnich z kierunków niegórniczych, niektórzy z nich po uzupełnieniu kwalifikacji trafią do dozoru. Zarząd myśli też o ufundowaniu stypendiów dla kilku absolwentów szkół wyższych, którzy po studiach trafiliby do kopalni.

Był moment, że w Siltechu, brakowało elektryków, ale kopalnia stara się przewidywać takie sytuacje i szkolić własnych pracowników pod swoje potrzeby. Poszukując pracowników nie muszą ogłaszać się w prasie, ludzie trafiają tu sami. Z każdym kandydatem do pracy Chojnacki rozmawia osobiście.

- Młodym dajemy szansę, w przypadku starszych, za samego człowieka mówi często jego CV i świadectwa pracy. Decyzję o przyjęciu na stałe, po trzech miesiącach okresu próbnego, podejmują kierownicy działów - wyjaśnia.

Wielu pracowników którzy zrezygnowali z pracy w Siltechu stara się tu wrócić. Decyduje o tym stabilność zatrudnienia, regularnie wypłacane wynagrodzenie i świadczenia dodatkowe, ale także powszechne wśród załogi poczucie odpowiedzialności za firmę.

- Ludzie rozumieją, że ich wypłata zależy od nich samych. A podwyżki? Gdy widzimy, że jest dobra sytuacja, po prostu robimy przeszeregowanie lub zwiększamy premie.

Jan Chojnacki pytany, czy nie obawia się, że polskie górnictwo może upaść z powodu braku rąk do pracy, mówi, że od lat zwracał na ten problem uwagę. - O swoją firmę się jednak nie obawiam - dodaje na koniec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.

Kopalnia ziemowit

Kopalnia Ziemowit zmodernizowała pompownię. Będą duże oszczędności

Stabilne ciśnienie w sieci, ponad 75% mniej zużywanej energii i zwrot z inwestycji w zaledwie 15 miesięcy – takie efekty przyniesie kompleksowa modernizacja pompowni hydroforowej wraz z instalacją paneli fotowoltaicznych w Oddziale KWK Piast-Ziemowit Ruch Ziemowit – informują w Polskiej Grupy Górniczej. Inwestycja – jak dodają w PGG - nie tylko radykalnie obniży koszty eksploatacji, ale także ograniczy awaryjność i wyeliminuje ryzyko przerw w dostawach wody pitnej do sieci kopalnianej i podmiotów zewnętrznych.

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Future Mining Forum & Expo 2026. Trzy dni o przyszłości górnictwa, surowców i przemysłu

9-11 września w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach odbędzie się Future Mining Forum & Expo 2026, nowe wydarzenie Grupy PTWP, które powstało na bazie ponad 40-letniej tradycji targów górniczych. To trzy dni debat, spotkań biznesowych i prezentacji technologii, podczas których górnictwo zostanie pokazane w znacznie szerszym kontekście, jako jeden z fundamentów bezpieczeństwa surowcowego, energetycznego i przemysłowego.