W przyszłym roku Kompania Węglowa wznowi przyjęcia do pracy VIDEO
fot: ton - nettg.pl
Od 2011 r. KW wznowi przyjęcia do pracy w kopalniach zamrożone wiosną 2009 r. Przez 5 lat spółka zatrudni 14,3 tys. nowych górników
fot: ton - nettg.pl
Już w przyszłym roku Kompania Węglowa wznowi przyjęcia do pracy w kopalniach spółki – zadeklarował Piotr Rykala, wiceprezes KW ds. pracowniczych podczas wtorkowej konferencji prasowej.
Ponad 43 proc. pracowników Kompanii to osoby z ponad 20-letnim stażem pracy pod ziemią. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grupa ta za pięć lat będzie mogła skorzystać z górniczych emerytur. Dlatego spółka, chcąc przeciwdziałać powstaniu luki pokoleniowej, do 2015 roku zamierza zatrudnić 14,3 tys. pracowników.
Nabór do pracy w kopalniach KW zostanie odblokowany w 2011 roku. Wśród 2,8 tys. nowo przyjętych znajdzie się 500 absolwentów szkół górniczych.
Spółka wstrzymała przyjęcia do pracy wiosną ubiegłego roku ze względu na trudną sytuacje rynkową. Do czasu zablokowania przyjęć Kompania przez 3 lata zatrudniła 12 tys. osób.
Wypowiedź wiceprezesa KW Piotra Rykali o polityce zatrudnienieniowej spółki
podczas prezentacji wyników badań socjologicznych nad załogami kopalń,
wtorek 9 marca 2010r. (realizacja Jarosław Galusek - nettg.pl)
W tym roku Kompania przyjmie do pracy niemal wyłącznie absolwentów szkół i uczelni górniczych, którym gwarantowała zatrudnienie - 581 osób; w sumie nowo zatrudnionych będzie 630. Z pracy odejdzie natomiast prawie 3,8 tys. osób, z czego ponad 2,5 tys. na emerytury. KW jest największą górniczą firmą w Europie - zatrudnia w sumie ok. 63,5 tys. osób.
W kolejnych latach liczba przyjmowanych absolwentów będzie stabilna, rzędu 500 osób rocznie. Znacząco wzrośnie natomiast liczba pracowników pozyskiwanych z rynku pracy. W przyszłym roku będzie to ponad 2,8 tys. osób, rok później niespełna 2,5 tys., w 2013 r. - blisko 1,9 tys., w 2014 r. - ponad 2,7 tys., a w 2015 r. - ponad 1,2 tys.
Jednak w każdym z tych lat liczba odchodzących z pracy, głównie na emerytury, będzie wyższa od wielkości przyjęć, wahając się od 2,7 tys. do ponad 4,1 tys. osób rocznie. Pytany, czy wobec tego wielkość zakładanych przyjęć będzie wystarczająca do uzupełnienia ubytków kadrowych, Rykala przyznał, że dziś trudno wyrokować, czy za 6 lat KW nadal będzie składać się - jak obecnie - z 15 kopalń, czy też jej potencjał zmniejszy się.
Wiceprezes ocenił, że spadek zapotrzebowania na węgiel, w połączeniu z importem np. tańszego rosyjskiego węgla, powodują nadprodukcję na polskim rynku. Zapowiedział jednak, że na kolejne lata KW zakłada stabilny poziom sprzedaży węgla rzędu 41 mln ton rocznie, wobec ponad 38 mln ton w ubiegłym roku. Jego zdaniem, Kompania pozostanie dużym pracodawcą, zapewniającym zatrudnienie tysiącom osób.
Przedstawiciele KW szacują, że pełne przygotowanie nowego pracownika do zawodu górnika zajmuje ok. trzech lat. Chcąc zapewnić sobie wykwalifikowaną kadrę od 2004 r. KW zawiera umowy ze szkołami średnimi i zawodowymi (dziś jest ich osiem), w których otwierane są klasy górnicze. Ich absolwenci mają zagwarantowaną pracę w kopalniach. W 2004 r. uczyło się w nich 160 osób, potem liczba z roku na rok rosła. W ubiegłym roku naukę podjęło w nich ponad 830 uczniów. W kolejnych latach ma to być ok. 500-700 osób rocznie. Ponad 1,3 tys. absolwentów już zaczęło pracę w KW.
Kompania podpisała też umowy stypendialne ze studentami uczelni na kierunkach górniczych. Miesięczne stypendium, otrzymywane przez 9 miesięcy w roku, to 1,2 tys. zł. Takich umów jest już prawie 300, a ich realizacja w zeszłym roku kosztowała spółkę ponad 2,7 mln zł. Stypendystów ma przybywać ok. 70 rocznie. Ponad 50 osób pracuje już w kopalniach. Firma pomaga też pracownikom w studiach magisterskich i podyplomowych.