Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.12 PLN (-2.35%)

KGHM Polska Miedź S.A.

260.20 PLN (-4.34%)

ORLEN S.A.

130.68 PLN (-1.67%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.68 PLN (-0.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.99 PLN (-0.11%)

Enea S.A.

22.10 PLN (-0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

29.00 PLN (-0.68%)

Złoto

4 432.92 USD (-2.40%)

Srebro

68.54 USD (-3.37%)

Ropa naftowa

100.84 USD (+3.18%)

Gaz ziemny

2.91 USD (-0.75%)

Miedź

5.48 USD (-0.67%)

Węgiel kamienny

128.05 USD (+3.02%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.12 PLN (-2.35%)

KGHM Polska Miedź S.A.

260.20 PLN (-4.34%)

ORLEN S.A.

130.68 PLN (-1.67%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.68 PLN (-0.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.99 PLN (-0.11%)

Enea S.A.

22.10 PLN (-0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

29.00 PLN (-0.68%)

Złoto

4 432.92 USD (-2.40%)

Srebro

68.54 USD (-3.37%)

Ropa naftowa

100.84 USD (+3.18%)

Gaz ziemny

2.91 USD (-0.75%)

Miedź

5.48 USD (-0.67%)

Węgiel kamienny

128.05 USD (+3.02%)

W pojedynkę się nie wygrywa

W niedawnych Mistrzostwach Europy Grzegorz Bartoń kibicował Holandii. – Ale Hiszpanii należało się to mistrzostwo. Jeśli chodzi o udział Polski, to dobrze zagrało tylko dwóch zawodników: Podolski i Klose – żartuje.

 

Bartoń, pracownik kopalni „Bielszowice” i ratownik z 15-letnim stażem, na piłce nożnej zna się jak mało kto. W 1988 roku z Górnikiem Zabrze zdobył tytuł Mistrza Polski. Wiele lat trenował w piłkarskich klubach Śląska, a od jakiegoś czasu gra w LKS Bujaków i prowadzi tutejszą drużynę trampkarzy.
 

Po klubowym boisku w Górniku Czerwionka zaczął biegać mając 9 lat, ale, jak mówi, wydaje mu się, że robił to od zawsze.
 

– W rodzinie nikt nie grał w piłkę, za to ja z kolegami non stop. Do klubu sam poszedłem się zapisać. Trener zabierał nas często autokarem na mecze do Zabrza. Myślałem wtedy, jakby to było trenować na tym boisku.
 

Z pierwszego klubu dostał się do kadry Polski do lat 15, trenerem tej drużyny był Janusz Wójcik. Potem był Gwarek Zabrze prowadzony przez Jana Kowalskiego i wreszcie Górnik Zabrze pod wodzą Marcina Bochynka.
 

– Drużyna była tak silna, że nawet 8-10 osób grało w kadrze Polski – uśmiecha się na wspomnienie tych czasów.
 

Dzięki sportowi, inaczej niż rówieśnicy, mógł poznawać świat. Ale nie zachłysnął się wszelakimi dobrami na półkach, lecz warunkami, w jakich trenowali sportowcy na zachodzie. Mimo to pamięta, że z pierwszego wyjazdu do RFN przywiózł swojej miłości pomarańczową bluzkę, specjalnie dobraną do jej ulubionych butów.
 

Karierę sportową przerwał, kiedy chciał zmienić drużynę w trakcie odrabiania służby wojskowej. Macierzysty klub nie wyraził na to zgody.
 

– Zawiesili mnie na pół roku plus rok karencji. W sumie półtora roku bez grania! Sam zdecydowałem o rezygnacji z piłki i rozpocząłem pracę w kopalni „Bielszowice” na ruchu „Poręba”.
 

Po 10 latach przerwy piłka nożna sama wróciła do Grzegorza Bartonia. Miejscowi działacze zaproponowali mu grę w Gwieździe Chudów. Teraz zaangażowany jest w życie klubu z Bujakowa, występuje też w drużynie oldboyów Górnika Zabrze, a przyjaciele będą mogli zobaczyć go na boisku podczas meczu z Legią Warszawa, rozegranym w ostatni weekend sierpnia z okazji 60-lecia Górnika.
 

Meczów, które do dzisiaj pamięta, było sporo. Wielu towarzyszyła trema. Na przykład pierwszy mecz Bartonia w reprezentacji Polski juniorów z reprezentacją Węgier.
 

– Zawsze grałem na obronie, a tu nagle trener kazał mi grać na środku ataku. Nie mogłem powiedzieć, że nie wyjdę. Z czasem trema była już inna, człowiek się mobilizował tuż po pierwszym gwizdku.
 

Jednym z większych sportowych przeżyć było dla niego występowanie w meczu sparingowym przeciwko sławnemu Ericowi Cantonie.
 

Ratownikiem chciał zostać prawie od początku pracy w kopalni. Marzenie dość szybko się spełniło. Podczas akcji często przydawała mu się kondycja i refleks ciężko wytrenowane na boisku.
 

W 1996 roku, po tąpnięciu w kopalni „Bielszowice”, zginęło pięciu ludzi. Grzegorz Bartoń pamięta tę akcję do dzisiaj.
 

– Chodnik po tąpnięciu miał zaledwie 40 cm wysokości, a w środku leżał złom, przenośniki, obudowy. Jak zawsze szliśmy po żywych, ale już po wejściu w zagrożony rejon wiedzieliśmy, że cofnęło się powietrze i w miejscu zawału jest atmosfera beztlenowa. Pierwsza ofiara, jaką znaleźliśmy, to był człowiek, który odchodził na emeryturę i był w pracy ostatni dzień.

 

Warunki podczas akcji były tak trudne, że jeden z moich kolegów z zastępu nie wytrzymał psychicznie i w dzień po akcji zwolnił się z kopalni.
 

Akcja trwała w sumie 16 dni. Górotwór cały czas się odprężał. Wspomnienia wracają, gdy w jakiejś innej kopalni poszukuje się ludzi.
 

– Czy bałem się o swoje życie? Jeśli ktoś jest ratownikiem z powołania, to wie, że są momenty, w których przede wszystkim trzeba trzymać się przepisów. Ludzie w zastępie muszą mieć do siebie zaufanie, jak na boisku. I tu i tam w pojedynkę się nie wygrywa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park

Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.

Na wielkanocną żywność wydamy średnio od 200 do 300 zł na osobę

W tym roku największy odsetek konsumentów - 15,7 proc. ma zamiar wydać na wielkanocną żywność od 200 do 300 zł w przeliczeniu na osobę - wynika z raportu UCE Research i Shopfully Poland. W ocenie ekspertów, przeciętny Polak spędzi święta przy dostatnio zastawionym stole, choć bez luksusów.

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Godnie uczczą zamordowanych górników. Centrum Dziewięciu z Wujka zmienia się nie do poznania

Jeszcze w tym roku Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka (ŚCWiS) zamierza rozpocząć drugi etap adaptacji przestrzeni kopalni Wujek, kopalnianej łaźni łańcuszkowej, pod kątem m.in. widowiska multimedialnego.