W Górniczej pożegnanie z wielkopolskim węglem

fot: ARC

fot: ARC

W najbliższym numerze Górniczej, który do rąk Czytelników oddamy w czwartek, 25 lutego, żegnamy się z węglem z odkrywki Adamów.

Wielkopolska kopalnia po 62 latach zakończyła eksploatację. Przedstawiamy okoliczności, w jakich wybrano ostatnia tonę urobku. Na bieżąco monitorujemy także pracę nad umową społeczną dla górnictwa. Strony ostatni raz spotkały się we wtorek, 23 lutego. Niestety w tym numerze przychodzi nam z przykrością pożegnać Przyjaciela naszej gazety i portalu, czyli prof. Wiesława Blaschke, który odszedł na wieczną szychtę.

W nowej Górniczej nie zabraknie oczywiście informacji prosto z kopalń. Red. Kajetan Berezowski przedstawia jak wybierana jest ściana x101 w pokładzie 416 w gliwickiej Sośnicy. Samo jej przygotowanie wymagało od górników potężnego wysiłku.

- Biorąc pod uwagę treść projektu Polskiej Strategii Wodorowej do 2030 r., z perspektywą do 2040 r., myślę, że produkcja wodoru z gazu koksowniczego wpisuje się w plany rozwoju gospodarki wodorowej w Polsce. W projekcie PSW wskazaliśmy, że kluczową kwestią w produkcji wodoru powinien być poziom emisji CO2 , a nie konkretna technologia – stwierdza dyrektor Departamentu Elektromobilności i Gospodarki Wodorowej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Szymon Byliński w rozmowie z red. Januszem Mincewiczem. Przedstawiciel resortu dodaje, że dwa projekty związane z wodorem mają być realizowane na Śląsku.

Zwracamy także uwagę na kondycję hutnictwa, które jak się okazuje nigdy wcześniej się tak dynamicznie nie rozwijało. W ciągu ostatnich 18 lat świat podwoił produkcję stali – czytamy w tekście red. Aldony Minorczyk-Cichy.

Przyglądamy się również perspektywie rozwoju w Polsce branży offshore. Red. Bartłomiej Szopa przypomina, że minął tydzień, odkąd w życie weszła ustawa o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Jakie poglądy mają na jej temat zainteresowane podmioty? O tym w nowej Górniczej. Przedstawiamy także wyniki badań, z których wynika, że Polacy mają pozytywny stosunek do energii wiatrowej.

W tym numerze nie zabraknie także wątków sportowych. Redaktor Maciej Dorosiński prezentuje sylwetkę jednego z najbardziej niedocenianych napastników w historii futbolu. Hiszpan David Villa pochodzi z górniczej rodziny i zawsze podkreślał swoje pochodzenie i to, jak wielki wpływ na niego miał ojciec-górnik. To dzięki niemu Villa stał się gwiazdą światowej piłki, grał w najlepszych klubach i przy okazji został najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Hiszpanii.

Przedstawiamy także Marcina Maliszewskiego z ruchu Chwałowice kopalni ROW, który pracę w kopalni łączy z treningami mieszanych sztuk walki. Już szykuje się do kolejnego pojedynku, który zaplanowano na kwiecień. Jego celem jest znaleźć się w pierwszej dziesiątce najlepszych zawodników w kraju.

W tym numerze znajdzie się również dodatek pt. Czyste Powietrze, w którym opisujemy m.in. stopień realizacji rządowego programu oraz wyjaśniamy, czym jest lista Zielonych Urządzeń i Materiałów. Przypominamy także o nakazach wynikających ze ślaskiej uchwały antysmogowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.