W Australii, na ścianie zmechanizowanej

1349509803 chodnik aus

fot: Wacław Turek

Typowy chodnik nadścianowy wzmocniony słupami betonowymi Cans

fot: Wacław Turek

W okresie czerwiec 2011- czerwiec 2012 wydobycie węgla z australijskich kopalń węgla kamiennego, stosujących systemy ścianowe, wyniosło 87 889 300 t, z czego 78 448 200 t to wydobycie ze ścian, a 9 441 100 t to wydobycie uzyskane w czasie robot przygotowawczych.

W Australii systemy ścianowe stosowane są w kopalniach w Nowej Południowej Walii i Queensland. W Queensland we wspomnianym okresie systemy ścianowe wykorzystane były w 11 podziemnych kopalniach węgla kamiennego, a w Nowej Południowej Walii w 20.

Są to zakłady wydobywcze jednopoziomowe, fedrujące węgiel z jednego pokładu, wykorzystujące przeważnie jeden komplet obudowy zmechanizowanej.

Wybiegi jak marzenie
Ściany zmechanizowane w Australii są to ściany, której mają wybiegi od 500 m do 4500 m, są długie na 86 m do 400 m, wybierane są pokłady grubości od 1,8 m do 6,6 m. Nadto znajdują się one na głębokościach od 70 m do 600 m, średnio licząc nie głębiej niż 200 m. Są bezwnękowe i stosuje się w nich urabianie jedno- lub dwukierunkowe. Dobowe postępy ścian na zmianę przekraczają nawet 18 m (średnio - ponad10 m).

Wykorzystywane w tym procesie wydobywczym komplety obudów zmechanizowanych są produkcji takich firm jak: Joy, Bucyrus, Siwei, DBT, Shoshone, a w kopalni Carborouch Downs zastosowane zostały sekcje polskiej firmy Tagor, należącej do Grupy Kopex.

Z kolei kombajny ścianowe dostarczone zostały przez takie firmy, jak: Joy, Eickoff i Bucyrus.

Jedna z kopalń - kopalnia Austar, należąca do chińskiej kompanii węglowej, eksploatuje gruby pokład o miąższości dochodzącej do 6,5 m, o nazwie Greta. W procesie wydobywczym stosuje dwa przenośniki zgrzebłowe w ścianie - jeden w czole ściany, a drugi do transportu węgla z górnej warstwy pokładu, spadającej na przenośnik znajdujący się od strony zawału (top coal caving system).

W Queensland kopalnia Broadmeadow, należąca do kompanii BMA, przygotowuje się do eksploatacji grubego pokładu na zawał jego górnej części, podobnie jak kopalnia Austar.

Duża liczba kopalń eksploatujących grube pokłady nie zawsze wybiera je na całej grubości i dlatego duża część węgla pozostaje w zawale. Jest to często przyczyną samozapalania się węgla w zawale.

Długie dniówki
Górnicy pracujący w ścianach zmechanizowanych w Nowej Południowej Walii przeważnie pracują na zmiany nie dłuższe niż 10 godzin. W Queensland większość ścian pracuje na dwie 12-godzinne zmiany wydobywcze. Jedna zmiana w tygodniu przeznaczona jest na prace remontowo-konserwacyjne.

Górnicy w australijskich kopalniach pracują na dwie zmiany: 10- lub 12- godzinne, trzy zmiany - 8,5-, 9,5- lub 10-godzinne.

Ściany zmechanizowane w Australii prowadzone są od granic, czyli w stronę przekopów głównych.

Cały sprzęt zmechanizowany, sekcje obudów i kombajny ścianowe transportowane są na dół kopalni upadowymi, czyli do przecinek ścianowych, w całości przystosowanymi do tego rodzaju prac platformami czy transporterami o napędzie silnikami diesla. Jest to proces szybki, a zarazem bezpieczny. Nie wymaga przeładunku czy demontażu urządzeń na powierzchni i ponownego montażu na dole kopalń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekspansja chińskich firm dławi gospodarkę Unii. Polska straciła miliardy!

W 2025 roku europejski przemysł stracił na rzecz chińskiej konkurencji 87 mld euro wartości dodanej, w tym 11,4 mld euro, które pośrednio utraciła polska gospodarka - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Ośrodka Studiów Wschodnich.

Studentka psychologii UŚ uczestniczką analogowej misji kosmicznej

Milena Zając, studentka Kolegium Indywidualnych Studiów Międzyobszarowych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, realizująca psychologię jako kierunek wiodący, wzięła udział w analogowej misji kosmicznej „Libra”, która odbyła się w czerwcu 2026 roku w habitacie LunAres Research Station w Pile.

Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy

Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.

Rewitalizacja terenów po kopalni Anna nabiera tempa

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna, dzięki m.in. środkom unijnym. Praca trwa, jak widać na naszym filmie, a na efekty trzeba będzie poczekać do 2029 roku.