W 40 dni dookoła Polski

Na pomysł, żeby objechać kraj w 40 dni Zdzisław Majerczyk wpadł po meczu Polska – Niemcy. – Pomyślałem, muszę coś zrobić, bo będę siedział w domu i telewizję oglądał. Lubię piłkę nożną, ale nie potrafię tak długo usiedzieć na miejscu – żartuje.

Po meczu wyjął mapę, siadł do Internetu i zaplanował trasę. Jej łączna długość wyniesie 3522 km, to odległość z Warszawy do Lizbony. Rowerzysta zakłada, że przejedzie ten dystans w ciągu 40 dni. Pierwszy etap prowadzić będzie z Katowic do Makowa Podhalańskiego, potem pan Zdzisław pojedzie na wschód w kierunku Ustrzyk i dalej na północ wzdłuż wschodniej granicy. Następnie pojedzie przez Mazury, a dalej trasą równoległą do wybrzeża kierował się będzie w stronę Szczecina. Możliwe, że dalszą drogę – wzdłuż Odry na południe – przejedzie po niemieckiej stronie.

– Odra zabezpieczona jest tam wałem przeciwpowodziowym, na którym znajduje się asfaltowa, szeroka ścieżka. Nie trzeba podróżować więc w ścisku i spalinach – wyjaśnia rowerzysta.
Zdzisław Majerczyk podaje dwa powody, dla których chce objechać Polskę. Niedawno podczas zlotu rowerowego na Kaszubach po raz kolejny przekonał się, że rowerowe trasy przygotowywane z okazji różnych imprez mają długość nie większą niż 15 km. Dla Majerczyka to za mało, twierdzi, że takiego dystansu nie czuje nawet w nogach. Opowiada, że jeżdżąc na rowerze z wycieczkami PTTK nie wykorzystuje wydolności swojego organizmu, gdy natomiast jeździ z kolegami trenującymi kolarstwo wyczynowo, kosztuje go to zbyt dużo wysiłku. Wymyślił więc wyprawę, podczas której będzie mógł się w pełni sportowo zrealizować.

Drugim powodem, dla którego ten rowerzysta i malarz amator, a także emerytowany sztygar kopalni „Wieczorek” chce objechać Polskę, jest 100-lecie Nikiszowca.

– Zaangażowałem się w działalność komitetu „Razem dla Nikiszowca” i organizację wystawy Nikiszfor w szybie Wilson, ale ciągle mi tej działalności mało. Widzę też, z jakimi oporami administracyjnymi rodzą się przedsięwzięcia zaplanowane z okazji jubileuszu, postanowiłem zrobić więc coś na własną rękę – tłumaczy.

Zdzisław Majerczyk opowiada, że pewne działania podejmowane przez stowarzyszenie on sam wykonywał równolegle.

– Gdy stowarzyszenie „Razem dla Nikiszowca” wydało kalendarz, ja wydałem swój, kiedy postanowili założyć stronę internetową, ja zrobiłem to samo, ale moja powstała szybciej – wyjaśnia.
Jubileusz Nikiszowca promował już w Krakowie, Trzebini, na górze Żar i czeskim szczycie Pradziad. Majerczyk narzeka na brak materiałów informacyjnych o 100-leciu Nikisza. Dlatego zabrał żonie prześcieradło, z którego własnoręcznie wykonał transparent. Rozwiesza go teraz w miejscach, do których dociera na rowerze.

Termin startu w podróż dookoła Polski nie jest jeszcze dokładnie ustalony. Tymczasem Majerczyk żartuje: – Czytałem w „Trybunie Górniczej” relację Andrzeja Makosia z rowerowej wyprawy do Chin i pomyślałem: jakoś się podzielimy, jak on Chiny, to ja Polskę objadę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.