1 z 8
fot: Witold Gałązka/ARC
– Musimy zdążyć zobaczyć kopalnie, które jeszcze są w ruchu. Na muzea zawsze będzie czas... – wyjaśnia Sébastien Berrut
fot: Witold Gałązka/ARC
2 z 8
fot: Witold Gałązka/ARC
Z lotu ptaka bezbłędnie rozpoznali w oddali elektrownię i sąsiednią kopalnię Jankowice, – Z tej wysokości kopalnie wyglądają jak kolorowe makiety kolejowe z dzieciństwa – rozmarza się Sébastien
fot: Witold Gałązka/ARC
3 z 8
fot: Witold Gałązka/ARC
W Polsce kopalnianą łaźnię dzieli się na „czystą” i „brudną”, a w Niemczech i Francji na „białą” i „czarną” - dzielili się spostrzeżeniami Francuzi w Bobrku
fot: Witold Gałązka/ARC
4 z 8
fot: Witold Gałązka/ARC
Patrick Etiévant na poziomie 840 m w ruchu Bobrek wszędzie rozstawiał mały statyw, aż w ścianie aparat odjechał mu za kombajnem wraz z układakiem kablowym
fot: Witold Gałązka/ARC
5 z 8
fot: Witold Gałązka/ARC
– To jedna z najpiękniejszych kopalń, jakie widziałem w życiu – mówił w kopalni Chwałowice Sébastien Berrut, łapiąc na fotografiach widoki zakładu
fot: Witold Gałązka/ARC
6 z 8
fot: Witold Gałązka/ARC
- Musimy tu jeszcze raz pryzjechać, żeby zobaczyć te wagony pod ziemią - zapowiedzieli Francuzi na nadszybiu z obiegiem wózków w Chwałowicach
fot: Witold Gałązka/ARC
- 1
- 2