Urodziny na górskim szczycie

Na najwyższej górze w Bułgarii czterech mężczyzn z kopalni „Bolesław Śmiały” świętowało 60. urodziny jednego z nich – Jerzego Dudka. Nie było tortu ze świecami ani kanapek z szynką. Wznieśli toast nalewką domowej roboty, którą w turystycznym plecaku wniósł na szczyt Musała (2925 m n.p.m.) Andrzej Rygulski. Prezentem dla nich wszystkich, a nie tylko dla jubilata, była wielogodzinna wspinaczka, zakończona sukcesem w postaci wypoczynku w plenerze i podziwianiem pięknych krajobrazów.

– Bułgaria była naszym planem awaryjnym. Przez rok przygotowywaliśmy się do szóstej z kolei naszej wyprawy w Alpy. Chcieliśmy wejść na Mont Blanc. Niestety, gdy nastał czas, wyjazdu komunikaty meteorologiczne przyniosły złe wiadomości. W Alpach załamała się pogoda. Czekaliśmy tydzień z nadzieją, że się poprawi. Jednak nie było szans na zmianę, a jeden z nas – Bogdan Milak – jeszcze pracuje jako nadsztygar w kopalni. Musieliśmy się liczyć z tym, że urlop mu ucieka. Dlatego nasza trójka młodych wiekiem emerytów postanowiła zgodnie, że dłużej już nie można zwlekać. Zamiast w Alpy pojechaliśmy do Bułgarii. I tak trochę niespodziewanie spełniło się moje marzenie, ponieważ nie miałem nigdy okazji być w tamtejszych górach. Owszem jeździło się do tego kraju na wczasy w okresie PRL-u, ale tylko nad Morze Czarne – opowiada Władysław Pańczyk, emerytowany nadsztygar ds. bhp w KWK „Bolesław Śmiały”.

Od 10 lat, niezmiennie w tym samym składzie, chodzą po górach. Nie patrzą sobie w metrykę, ale tak się szczęśliwie złożyło, że sześć lat temu po raz pierwszy obchodzili urodziny – wtedy 40. Bogdana Milaka – na szczycie Triglav w słoweńskich Alpach. Uznali, że to zrządzenie losu warto świadomie kontynuować. Abrahama, czyli „50” Andrzeja Rygulskigo uczcili specjalną wyprawą (z udziałem księdza) na Babią Górę. W przyszłym roku tak zaplanują swoją coroczną wspinaczkę wysokogórską, by zbiegła się z kolejnymi urodzinami Milaka. Pojadą w lipcu, a nie we wrześniu, jak w tym roku.

– Góry Riła nie wymagają ekstra umiejętności. Są podobne do naszych Tatr Zachodnich. Baza turystyczna jest, ale skromna. Dlatego każdemu, kto wybiera się do Bułgarii, radziłbym zabrać śpiwory, namioty nie są konieczne. Można nocować w schroniskach, ale nie polecamy tego pod Musałą. Spotkaliśmy na trasie sporo turystów, w tym Polaków i Czechów. Wszyscy zachwalają nie tylko górskie szlaki, ale także atrakcje Monastiru Rylskiego. Trzeba koniecznie zejść na wysokość 1100 m n.p.m. i zobaczyć te cuda architektury. Monastyr został założony w XIV w przez pustelnika Iwana z Riły. Byliśmy też w jego pustelni – zachwala Pańczyk.

W roku 1983 Monastyr Rilski został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Podziwiany obecnie kompleks klasztorny pochodzi z XIX wieku. W okolicy są jednak budowle znacznie starsze, z freskami z XV–XVII wieku. 4-osobowa grupa z koła PTTK przy kopalni „Bolesław Śmiały” nie zakończyła bułgarskiej przygody na zwiedzaniu zabytków. Pojechali w góry Piryn, do czego namawiał ich Andrzej Ryguski. Nęcił ich tamtejszy szczyt Wichren (2914 m n.p.m.), drugi pod względem wysokości w Bulgarii i trzeci z najwyższych (po Musale i Olimpie) półwyspu Bałkańskiego. Pasmo gór Piryn w porównaniu do Riły ich zdaniem jest bardziej dzikie i urozmaicone krajobrazowo.

– Planując wyprawę po Bułgarii warto też zobaczyć czerwone skały rozrzucone wokół miejscowości Bełogradczik. W drodze powrotnej dobrze jest zostawić sobie trochę czasu na zwiedzanie Austrii. My pojechaliśmy do Heiligenkreuz, gdzie z pielgrzymką był Papież – dopowiada Władysław Pańczyk.

Bułgarska eskapada to ponad dwa tygodnie aktywnego wypoczynku z dala od ulicznego zgiełku. Jeżeli liczyć drogę powrotną, to podczas tej wyprawy pokonali ponad 4 tys. km. Było warto, co do tego nie mają wątpliwości.

A za rok postarają się w końcu wejść na Mont Blanc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.