URE: zatwierdzono część taryf dystrybucyjnych energii na 2013 r.

fot: Krystian Krawczyk

Prezes URE zatwierdził taryfy dystrybutorów: Enea Operator, Energa Operator, RWE Stoen Operator i Tauron Dystrybucja. Trwa postępowanie w sprawie taryfy PGE Dystrybucja

fot: Krystian Krawczyk

Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził w poniedziałek, 17 grudnia taryfy na 2013 rok dla czterech z pięciu dystrybutorów energii elektrycznej - poinformowała rzecznik URE Agnieszka Głośniewska.

Prezes URE zatwierdził taryfy dystrybutorów: Enea Operator, Energa Operator, RWE Stoen Operator i Tauron Dystrybucja. Trwa postępowanie w sprawie taryfy PGE Dystrybucja - dodała Głośniewska. Podkreśliła też, że regulator nie zatwierdzi w poniedziałek taryf dla przedsiębiorstw sprzedających energię.

Taryfa dystrybucyjna dla Enei Operator wzrośnie ogółem o 1,1 proc., dla gospodarstw domowych wzrost ten wyniesie 1,0 proc. Dla Energi Operator będzie to odpowiednio 3,0 i 3,4 proc.

Dla RWE Stoen Operator taryfa ogółem zmaleje o 1,7 proc., dla gospodarstw domowych o 1,0 proc., natomiast dla Tauron Dystrybucja spadek wyniesie odpowiednio 0,8 i 0,6 proc.

Opłata dystrybucyjna to - obok ceny energii, jaką nalicza sprzedawca - główny składnik rachunku za energię elektryczną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej