Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Umęczon pod Ponckim Piłatem...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na początku Poncjusz Piłat nie widział podstaw do skazania Jezusa na śmierć. Musiał to jednak zrobić, by wypełniło się Słowo...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ukrzyżowan, umarł i pogrzebion... O tym, czy i w jakim stopniu proces Jeszuy, którego zhellenizowane imię brzmi Jezus, był zgodny z ówczesnym prawem Rzymu, napisano setki, jeśli nie tysiące, książek. W telegraficznym skrócie - i dla chwili przedświątecznej zadumy - przedstawmy, czym był najgłośniejszy proces w historii.

Najbardziej znany i z największymi niewiadomymi. Nie ma procesowych dokumentów, nie ma zapisków mu współczesnych, ba - nie jest znana dokładna data wydania wyroku, bo nie jest znana dokładna data narodzin Oskarżonego. Wiadomo, że w dniu sądu miał 33 lata, a ten, który go skazał - Pontius Pilatus, był od 26 do 36 (lub 37) r. prefektem Judei, działającym w imieniu imperatora Tiberiusa Claudiusa Nero (władał Rzymem od 14 r. n.e. do 37 r. n.e.). Źródłem wiedzy o procesie są ewangelie, jako jedyne obrazujące jego przebieg (najstarsza - wg św. Marka, powstała ok. 70 r.) Historyk rzymski Tacyt (55-120) wspomina o chrześcijanach, procesie Jezusa i Piłacie. Również żydowski historyk Józef Flawiusz (37-94) wzmiankuje o Piłacie, który na skutek oskarżenia wniesionego przez Żydów rozkazał ukrzyżować Jezusa. Wydaje się, że ci historycy podawali te informacje za ewangelistami i tradycją ustną obecną w Judei.

Brutalna rzeczywistość
Droga Jezusa od aresztowania, przez procesy, do ukrzyżowania doskonale ukazana jest w filmie Mela Gibsona "Pasja". Wędrowny nauczyciel, głoszący herezje w kontekście ówczesnego systemu politycznego (a religia i polityka były wówczas tożsame), był dla niego zagrożeniem, które można było zneutralizować wyłącznie przez fizyczną eliminację heretyka. Jednak Sanhedryn, instytucja religijno-sądownicza najwyższego autorytetu dla Żydów, a w warunkach okupacji rzymskiej coś na wzór dzisiejszego sejmiku samorządowego, nie miał prawa karania śmiercią. Ten przywilej należał do cesarza i jego powierników. Kapłani żydowscy kompletowali faktyczne i fikcyjne dowody winy Nauczyciela, by wyrok na ich podstawie wydany mógł być też zatwierdzony przez prefekta i prokuratora Judei.

Pierwsze naruszenie prawa
Historycy wskazują, że Sanhedryn, jeśli chciał doprowadzić do śmierci Jezusa w majestacie prawa, nie mógł wysłać swoich zbrojnych, by aresztowali Jezusa, bo to było dane tylko rzymskiej władzy. Chyba że w aresztowaniu uczestniczyli Rzymianie, ale ewangeliści ich udziału nie precyzują.

Drugie naruszenie prawa
Tym razem żydowskiego. Sanhedryn wydał wyrok śmierci za to, że Jezus nazywał się "Synem Bożym", ale to nie był akt oskarżenia, nie było jego świadków, a zarzut sformułowano w trakcie procesu, którego nie można było przeprowadzać... w nocy. Poza tym Talmud zabrania wydawania wyroku śmierci w dniu procesu.

Wydawszy wyrok, zaprowadzono Jezusa do prokuratora. Oskarżenie, że Jeszua uważa się za Syna Bożego, byłoby dla Piłata mało przekonujące i nie zajmowałby się taką sprawą. Sanhedryn do tego oskarżenia dołożył zarzuty w rodzaju zakłócania porządku publicznego, przywłaszczenia godności królewskiej, niepłacenia podatków itp. Pierwszy zarzut miał podstawy. Jezus swoją działalnością naruszał stabilność systemu religijnego Judei, czyli pośrednio mógł destabilizować Pax Romana w części imperium. Reszta była bezpodstawna, bo Jezus mienił się królem duchowym i nie namawiał do buntu fiskalnego ("Oddajcie co cesarskie cesarzowi...").

Piłat, wykorzystując możliwości prawne, skierował Jezusa pod osąd Heroda Antypasa, który z nadania Rzymu i będąc jego marionetką zarządzał Galileą i Pereą. On jednak nie bardzo chciał zajmować się sprawą i Oskarżony wrócił przed oblicze prokuratora.

Trzecie naruszenie prawa
Piłat wydał wyrok w oparciu wyłącznie o oskarżenia ustne Sanhedrynu, bez poparcia w materiale dowodowym, mówiąc kolokwialnie "na piękne oczy". Piłat "umywa ręce", w efekcie czego po dziś ma dobry PR, w Koptyjskim Kościele Ortodoksyjnym jest nawet świętym, a Żydzi do dziś mają... W historii nie zapisano wielu przykładów, by Żydzi wydawali okupantom swojego ziomka. Być może dla Piłata było to podejrzane i nie chcąc wikłać się w nieznane mu rozgrywki, uznał, że nie widzi podstaw, na gruncie przedstawionych oskarżeń, by skazać Jezusa na śmierć. Kazał więc Jezusa wybatożyć za wykroczenia, a nie przestępstwo, by nikt mu nie zarzucił, że namiestnik cesarski bagatelizuje prawo.

To nie spodobało się kapłanom, więc sięgnęli po argumenty największego kalibru. "Jeżeli tego wypuścisz, nie jesteś przyjacielem cesarza; każdy bowiem, który się królem czyni, sprzeciwia się cesarzowi" - zaszantażowali namiestnika. Powszechnie uważa się, że Piłat bojąc się, by Sanhedryn nie doniósł na niego do Tyberiusza, zmienił decyzję i zamiast wypuścić Jezusa, kontynuował proces w kierunku wytyczonym przez kapłanów. Możliwe. Możliwe jednak, iż zakładał, że nie czyniąc zadość "prośbie" faryzeuszy, może dać przyczynek do buntu w Judei, co skutkowałoby dla niego tym samym co donos do Tyberiusza. I stało się.

Jako że przed sąd trafił oskarżony o obrazę majestatu, czyli przestępstwo zagrożone gardłem, Piłat wpadł w sidła faryzeuszy. Doskonale wiedział, że królestwo Jezusa nie zagraża Imperium Romanum, a w nauce Oskarżonego jest bunt przeciwko tradycji judaistycznej, a nie rzymskiej. Prokurator, wydawszy (a de facto zatwierdziwszy sanhedryński) wyrok śmierci, usiłował jeszcze wyjść z pułapki, proponując publice uwolnienie jednego ze skazanych na śmierć, ale ona zdecydowała: z Jezusem na krzyż! Wątpliwe jest, że ów wybór przedstawił powodowany zgryzotą sumienia. Bardziej dlatego, że chciał dać odpór faryzeuszom. Możliwe, że gdyby...

Niemożliwe
W tym miejscu dochodzimy do oceny wydarzeń sprzed 2 tys. lat z dwóch punktów widzenia: laickiego i wiary. W pierwszym można gdybać, co by było... W drugim nie ma na to miejsca. Tak miało się stać. Przecież już wcześniej Jezus wiedział, że jeden z najbliższych mu uczniów Go zdradzi!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Deja: Duża redukcja zatrudnienia w PGG to największe wyzwanie w historii

Polska Grupa Górnicza zatrudnia 35 tysięcy osób. W tym roku zakładamy zmniejszenie zatrudnienia o około 14 proc., to jest około 5 tysięcy pracowników. To największe wyzwanie w historii naszej spółki - mówi Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej w rozmowie z portalem WNP.

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Metan jeszcze groźniejszy

Które z polskich kopalń emitują do atmosfery najwięcej metanu, a które nie radzą sobie najlepiej z jego zagospodarowaniem? Na te pytania będzie coraz trudniej znaleźć odpowiedź. Spółki węglowe nie palą się do ujawniania takich informacji, bo też niewiadomą jest to, jak bardzo unijne regulacje metanowe uderzą w sektor wydobywczy węgla kamiennego. A może być to uderzenie bolesne.