Ukraina: 280 dolarów za gaz i ani centa więcej

fot: ARC

Gazprom zamierza zainwestować w ten gazociąg ok. 36 mld dolarów

fot: ARC

280 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu - to maksymalna cena, którą Ukraina gotowa jest zapłacić w II połowie br. Jeśli Gazprom nie udostępni tej zniżki na dogodnych warunkach, Kijów przeprowadzi dywersyfikację dostawców paliwa - podaje agencja Prime.

Ukraina planuje, że w tym roku wynegocjuje obniżkę ceny gazu ziemnego na poziomie ok. 250-280 dolarów za tysiąc metrów sześc. Cena ulgowa miałaby obowiązywać od drugiego kwartału br. - poinformował w poniedziałek (18 marca) ukraiński minister energetyki i przemysłu węglowego Eduard Stawyckij. Rosyjska agencja informacji gospodarczej Prime, cytując wypowiedź ukraińskiego polityka podaje, że jeśli Ukraina nie porozumie się w tej kwestii z Gazpromem, to przeprowadzi gruntowną dywersyfikację dostawców paliwa.

Jak podają rosyjskie media, Gazprom już zaproponował Kijowowi prawie 40-proc. obniżkę ceny gazu w zamian za przekazanie 50-proc. kontroli nad ukraińskim systemem transportu paliwa. Chodzi o utworzenie konsorcjum, w którym Rosja i Ukraina miałyby po 50 proc. udziałów. Rosjanie stawiają też warunek, którym jest wprowadzenie poprawek do ukraińskiego prawa, określającego zasady współpracy w sferze gazowej. Władze tego kraju miałyby umożliwić Rosjanom zarządzanie i wynajem krajowego systemu transportu gazu. Gazprom z kolei zobowiązałby się do transportu nie mniej niż 60 mld metrów sześc. gazu rocznie oraz opłacałby usługę tranzytu.

Obecne regulacje zabraniają korzystanie z tej sieci transportowej w ramach wynajmu, koncesji czy leasingu. Strony próbują ustalić warunki utworzenia konsorcjum, które będzie zarządzać ukraińskim systemem transportu gazu.

Jak podaje rosyjski dziennik "Kommiersant", jeśli Ukraina wprowadzi żądane zmiany do 1 czerwca br., ulga na cenę gazu będzie miała moc wsteczną. Rosjanie zapewniają, że od 1 stycznia 2013 roku gaz z Rosji będzie kosztować Ukraińców około 260 dolarów za tysiąc metrów sześciennych (cena rosyjskiego gazu ziemnego w pierwszym kwartale 2013 roku wynosi około 406 dolarów za tys. metrów sześc.).

Okazuje się, że utworzenie rosyjsko-ukraińskiego konsorcjum, które zajęłoby się zarządzaniem systemu transportu gazu na Ukrainie jest też możliwe bez tych zmian - o tym informował wcześniej przedstawiciel ukraińskiego Ministerstwa Energetyki i Przemysłu Węglowego. Kijów już proponował Gazpromowi możliwe warianty współpracy. Na mocy obecnych regulacji spółka finansująca budowę rurociągów na terenie Ukrainy otrzymuje status inwestora. Zgodnie z obowiązującą formułą podziału produkcji ma ona też status uczestnika projektu i ma prawo rozbudowy i eksploatacji gazociągów. Gazprom mógłby utworzyć konsorcjum i zainwestować w budowę nowych ukraińskich gazociągów i modernizację starych.

Grigorij Birg z niezależnej rosyjskiej agencji analitycznej Investcafe  mówi, że Gazpromowi chodzi właśnie o uzyskanie 50-proc. kontroli nad ukraińskim systemem transportu gazu. Jego zdaniem rosyjska spółka nie stroni też od manipulacji. Wcześniej Rosjanie wystosowali żądanie zapłaty 7 mld dolarów z tytułu niewywiązania się z kluczowego warunki kontraktu "bierz albo płać" w 2012 roku. Ukraina nie jest w stanie uiścić tego długu - tłumaczy Birg.

Zachodni sąsiad Rosji broni się przed tymi żądaniami, używając swoich argumentów. Ukraińskie władze realizują strategię zmniejszenia zakupu rosyjskiego gazu, zaś żądania zapłaty za nieodebrany gaz w 2012 roku uważają za bezpodstawne. Budżet Ukrainy zakłada, że w 2013 roku import rosyjskiego surowca spadnie z 33 mld metrów sześc. gazu do 20 mld metrów sześc. W okresie od stycznia do lutego tego roku Ukraińcy importowali 3,575 mln ton gazu. Wartość tych dostaw wyniosła 2,1 mld dolarów.

Birg w komentarzu dla agencji Prime porusza inny wątek. Z jednej strony Gazprom zajmuje pozycję dominującą i używa narzędzi do nacisku, zaś z drugiej może się zetknąć z problemem utraty jednego z głównych klientów. Udział Ukrainy w eksporcie rosyjskiej spółki gazowej spadł z 21 proc. w 2008 r. do 16 proc. w 2012 r.

Jak zaznaczył Birg, rok temu Gazprom ucierpiał też z powodu nieelastycznej polityki cenowej. Ukraina zmniejszyła zapotrzebowanie na rosyjski gaz dzięki zastąpieniu tego paliwa węglem oraz zawarciem kontraktów z innymi dostawcami gazu. Ekspert tłumaczy, że gdyby wówczas Kijów otrzymał około 15-proc. obniżkę na rosyjskie paliwo, to zużycie gazu w tym kraju mogło by pozostać na poziomie 2011 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji ze względu na ryzyko dłuższego utrzymania się cen paliw na wysokim poziomie - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do wtorkowych danych o inflacji.

Gaz w Europie drożeje, w IV kwartale może być 100 euro za MWh

Ceny gazu w Europie rosną. To będzie droga zima. Podziękuj Trumpowi

Górnictwo to dziś znacznie więcej niż węgiel. Najważniejsze wnioski z Future Mining Forum & Expo 2026

Bezpieczeństwo surowcowe, miedź i surowce krytyczne, przyszłość węgla, technologie, eksport polskich kompetencji oraz transformacja Śląska. To właśnie te tematy zdominowały pierwszą edycję Future Mining Forum & Expo 2026. W dniach 9-11 września w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach spotkali się przedstawiciele przemysłu, biznesu, administracji, nauki, samorządu i świata inwestycji.

Ta kopalnia chce wyprodukować w tym roku 8 mln ton węgla

Kopalnia w Bogdance chce wyprodukować 8 mln ton węgla handlowego w 2026 r. - poinformował we wtorek prezes LW Bogdanka Zbigniew Stopa. W jego ocenie są przesłanki do podwyżek cen węgla w kolejnych okresach.