TVP: więcej pieniędzy z komercji, mniej z abonamentu

fot: Andrzej Bęben/ARC

"Środki abonamentowe przekazane w ubiegłym roku na rachunek Telewizji Polskiej SA są wyższe o 161,6 mln zł (57,2 proc.) od wpływów 2013 roku, o 190,1 mln zł (74,9 proc.) od wpływów w 2012 r. i o 238,6 mln zł (116,1 proc.) wyższe od środków przekazanych w 2011 r." - czytamy w sprawozdaniu

fot: Andrzej Bęben/ARC

1 mld 369,4 mln zł Telewizja Polska przeznaczyła w 2014 r. na zadania związane z realizacją misji publicznej. Środki z abonamentu pokryły je w 32,4 proc. - wynika z opublikowanego sprawozdania abonamentowego TVP. Wpływy abonamentowe w ub.r. wyniosły 444 mln zł.

"Przy osiągniętych wpływach z abonamentu na poziomie 444,0 mln zł oznacza to, iż tylko 32,4 proc. kosztów związanych z realizowaną przez TVP S.A. misją pokrywają środki abonamentowe. Przeważająca część kosztów działalności misyjnej pokrywana jest z innych źródeł finansowania, przede wszystkim z reklamy i sponsoringu" - czytamy w sprawozdaniu abonamentowym TVP.

W 2014 roku przychody TVP z reklamy oraz sponsoringu wyniosły 902 mln zł. Zaznaczono, że pozyskane środki komercyjne są "dominującym źródłem finansowania" zadań TVP wynikających z misji nadawcy publicznego. Koszty poniesione w 2014 roku na zadania związane z realizacją misji Telewizji Polskiej wyniosły 1 mld 369,4 mln zł (stan na 13 lutego 2015 r.).

W swoim sprawozdaniu TVP przypomniała, że w 2014 r. wpływy abonamentowe, już trzeci rok z rzędu, były wyższe od wpływów roku ubiegłego, co jest m.in. wynikiem podjętych działań mających na celu usprawnienie egzekucji i ściągalności opłat abonamentowych.

"Środki abonamentowe przekazane w ubiegłym roku na rachunek Telewizji Polskiej SA są wyższe o 161,6 mln zł (57,2 proc.) od wpływów 2013 roku, o 190,1 mln zł (74,9 proc.) od wpływów w 2012 r. i o 238,6 mln zł (116,1 proc.) wyższe od środków przekazanych w 2011 r." - czytamy w sprawozdaniu.

Podkreślono w nim, że wykonanie rocznych wpływów w 2014 r. wskazuje na odwrócenie trendu i przyrost wolumenu środków przekazywanych z KRRiT. "Jednak poziom tych środków jest wciąż bardzo daleki od stanu optymalnego, umożliwiającego niezakłócone wypełnianie zadań związanych z realizacją misji telewizji publicznej. Należy ponadto zwrócić uwagę, że mimo wyższych wpływów abonamentowych w 2014 roku, udział abonamentu w przychodach ogółem TVP SA stanowi tylko 29 proc." - napisano.

Według TVP niski udział abonamentu w przychodach Telewizji Polskiej związany jest głównie z niską ściągalnością środków (spowodowaną brakiem woli politycznej ustawowego rozwiązania problemu oraz brakiem sankcji w stosunku do osób i podmiotów gospodarczych uchylających się od wnoszenia opłat) oraz z relatywnie niską stawką opłaty abonamentowej, w porównaniu z krajami Europy Zachodniej.

TVP podkreśla, że w Polsce procent osób wnoszących opłaty rtv z roku na rok maleje. W 2014 roku 7,4 proc. osób wypełniło obowiązek ustawowy. Dla porównania wskaźnik ściągalności opłat abonamentowych w krajach Unii Europejskiej wynosi średnio ok. 90 proc.

Spółka w sprawozdaniu podkreśliła, że ma stabilną sytuację jeśli chodzi o płynność finansową. Poprawa stanu środków pieniężnych w 2014 roku możliwa była m.in. dzięki skutecznie wdrożonemu - w odpowiedzi na recesję na rynku reklamy w latach 2012-2013 - programowi redukcji kosztów. "Zapoczątkowane w tym czasie ograniczenia kosztów funkcjonowania spółki kontynuowane były również w 2014 roku. Istotne znaczenie dla płynności finansowej miał również wzrost wpływów abonamentowych, będący efektem konsekwentnie prowadzonych działań mających na celu usprawnienie egzekucji i ściągalności opłat abonamentowych" - napisano.

Zarząd Telewizji Polskiej podczas posiedzenia w środę przyjął sprawozdanie z wykorzystania przez TVP SA wpływów z opłat abonamentowych na realizację misji publicznej w 2014 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.