Trudny rok za i przed Spółką

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rozmowy kwalifikacyjne odbędą się 1 marca w siedzibie JSW

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obligacji jednak nie będzie, a sytuacja finansowa Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest trudna. Po pierwszym półroczu Spółka zanotowała 341,4 mln zł straty netto. Obok spadku cen węgla z 300 do 120 USD za tonę, na wynik przełożył się kryzys produkcyjny w II kwartale. Zarząd zapewniał, że JSW najgorsze ma już za sobą, a wyniki III kwartału, które upublicznione zostaną po zamknięciu sesji giełdowej, mają być lepsze.

Na sytuację JSW rzutuje też spory wysiłek finansowy, który Spółka poniosła w związku z zakupem kopalni Knurów-Szczygłowice. Cena za kopalnię, którą uzgodniono z Kompanią Węglową, wyniosła 1,49 mld zł. Ostatnia rata ma być zapłacona w listopadzie. W związku z tą transakcją na początku sierpnia JSW wyemitowała obligacje o łącznej wartości nominalnej 700 mln zł oraz 163,75 mln USD. Liczyła też na emisję za granicą.

- Na dzisiaj, przy braku wyraźnych sygnałów o trwałym umocnieniu się cen węgla koksującego, jedyną drogą zmierzającą do zapewnienia zadowalającej płynności finansowej JSW w perspektywie kilku kolejnych kwartałów jest optymalizacja kosztów i kapitału obrotowego, przy maksymalizacji wydobycia i sprzedaży wolumenowej. Po przejęciu kopalni Knurów-Szczygłowice spółka ma ewidentnie coraz mniejszą finansową poduszkę bezpieczeństwa. Należy jednak podkreślić, że na tle pozostałych śląskich spółek górniczych jej pozycja jest nadal dobra - komentuje Maciej Bobrowski, analityk z Domu Maklerskiego BDM.

Trzeba oszczędzać
O konkretnych działaniach związanych z wdrożeniem planu oszczędnościowego zarząd JSW poinformował pod koniec września. Obok blisko 30 proc. spadku nakładów inwestycyjnych pod nóż poszły koszty osobowe. Od 1 października wynagrodzenia wszystkich dyrektorów kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej, dyrektorów Zakładu Logistyki Materiałowej i dyrektorów biur zostały obniżone o 10 proc. Od lipca niższe o 10 proc. wynagrodzenia otrzymuje też zarząd JSW.
Kolejnym pomysłem na oszczędzanie jest likwidacja emeryckich deputatów węglowych. Tą drogą poszła już Kompania Węglowa. Wprawdzie w piątek, 31 października, 38,5 tys. emerytów z JSW otrzymało jeszcze ekwiwalent pieniężny za deputat, ale wiele wskazuje na to, że może być to ostatnia wypłata tego świadczenia w historii Spółki. Rocznie wypłata deputatu dla emerytów kosztuje JSW 64 mln zł. Zgodnie z istniejącymi przepisami JSW musiała też zawiązać na poczet tego świadczenia rezerwy w wysokości 1,2 mld zł.

Wśród kolejnych kroków, mających przynieść wymierne oszczędności, ma być zmiana organizacji pracy w kopalni Krupiński. Na wydłużenie czasu pracy kopalni do 6 dni, przy zachowaniu pięciodniowego czasu pracy załogi, zgodziły się związki z kopalni, ale pomysł oprotestowali liderzy organizacji na szczeblu Spółki. Zarząd JSW wystąpił do związków zawodowych działających w Spółce o zajęcie stanowiska w sprawie zawieszenia na 3 lata postanowień porozumienia z 5 maja 2011 r. w części dotyczącej wynagradzania i innych świadczeń. Co to oznacza w praktyce? Propozycję zawieszenia na 3 lata 14. pensji, ekwiwalentu za deputat węglowy, dodatku do wynagrodzenia za czas absencji i zasiłku chorobowego, ekwiwalentu na zakup pomocy szkolnych i dopłaty do biletu z karty Górnika. Propozycje zarządu dotyczą także zmian w naliczaniu wynagrodzenia za urlop. Na zawieszeniu tych świadczeń JSW może zaoszczędzić rocznie 491,9 mln zł.

Dążenie do eskalacji
Strona społeczna JSW nie wykazuje jednak zrozumienia dla tych argumentów i całą winą za problemy firmy obarcza zarząd. Związkowcy oceniają sytuację na tyle odmiennie, że zorganizowali w Spółce referendum, w którym pracownicy mieli się wypowiedzieć w sprawie zasadności odwołania zarządu. Na 35 tys. osób zatrudnionych w Grupie JSW i ponad 27 tys. pracujących w Jastrzębskiej Spółce Węglowej podczas dwudniowego referendum oddano 15,5 tys. głosów. Ponad 99 proc. głosujących wyraziło opinię, że zarząd spółki utracił wiarygodność i powinien zostać odwołany.

Wynik referendum formalnie nie ma żadnego znaczenia, bowiem zgodnie z prawem powoływanie i odwoływanie zarządu leży w kompetencjach rady nadzorczej. Załoga wyłania tylko jednego przedstawiciela w zarządzie, którego może odwołać na wniosek co najmniej 15 proc. pracowników, w drodze głosowania zarządzonego przez radę nadzorczą. Referendum jest jednak kolejnym sygnałem świadczącym o tym, że związkowcy dążą do zwarcia.

- Zarząd bacznie obserwuje koniunkturę i dlatego podejmuje starania, by zrobić z JSW koncern, który poprzez dywersyfikację działalności będzie mógł przetrwać załamania rynkowe. Tym działaniom nie sprzyjają związki zawodowe, a to dwudniowe referendum można określić tylko jednym słowem: burda - ocenia sytuację ekonomista prof. Andrzej Barczak.

Związkowcy są jednak innego zdania. Wydaje się, że bez znaczenia jest dla nich fakt, że otwarty konflikt w JSW może pogrążyć Spółkę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.