Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Trenerska profesja do łatwych nie należy. Praca z dziećmi wymaga sporego zaangażowania i uczy pokory

fot: ARC

Łukasz Kulesza z grupą podopiecznych piłkarek

fot: ARC

Sport towarzyszy mi w życiu od zawsze. Od najmłodszych lat grałem równocześnie w piłkę i w szachy. Mój brat Mateusz był wielokrotnym szachowym medalistą mistrzostw Polski, zarówno indywidualnie, jak i drużynowo – opowiada o swoich pasjach Łukasz Kulesza, kierownik oddziału wsparcia produkcji w spółce JSW Szkolenie i Górnictwo.

Zainspirowany sukcesami brata postanowił podążyć jego śladami. Radził sobie świetnie. Przez wiele lat był reprezentantem kadry narodowej juniorów w szachach. Sekcja Szachowa MKSz Rybnik była w tamtych czasach bardzo silnym ośrodkiem szachowym, a jej zawodnicy zdobywali wiele laurów na arenie ogólnopolskiej. Jednocześnie Łukasz Kulesza trenował piłkę nożną.

– W 1999 r. udało mi się zająć drugie miejsce w Mistrzostwach Śląska w Szachach i równocześnie wygrać Śląską Ligę Juniorów w piłkę, reprezentując klub mojego rodzimego Rybnika. Do dziś to wspominam – śmieje się sportowiec.

Niestety, z czasem coraz trudniej było mu pogodzić te dwie dyscypliny, więc musiał wybierać. Padło na piłkę.

– Zaczynałem w Energetyku Rybnik, obecnie ROW Rybnik. Miałem również przyjemność występować w barwach Rymera Niedobczyce, czyli teraźniejszego Rymera Rybnik. Łatwo też nie było, ponieważ dostałem się wtedy na studia wyższe. Musiałem godzić sport z nauką na Politechnice Śląskiej, co przyczyniło się niestety do zakończenia przygody z futbolem. I w taki oto sposób, już z dyplomem w kieszeni, rozpocząłem pracę w górnictwie – wspomina.

Sport jednak ma to do siebie, że niełatwo się z nim rozstać, zwłaszcza gdy od najmłodszych lat było się jego fanem. Łukasz Kulesza zamienił więc piłkę na bieganie. Mocno go to kręciło, czego efektem były kolejne sukcesy, w tym zdobycie trzeciego miejsca w Mistrzostwach Polski Górników w biegu na 10 km w Knurowie w 2018 r. Trasa przebiegała ulicami knurowskiej dzielnicy Szczygłowice i gminy Pilchowice – Wilczy, w całości to odcinek 10-kilometrowy. W kategorii open sklasyfikowanych zostało ponad 360 zawodników zrzeszonych w różnych klubach i stowarzyszeniach biegowych. Startowali m.in. zawodnicy z Kenii. Wśród braci górniczej w kategorii open wystartowało 50 biegaczy. Łukasz Kulesza ukończył zawody z imponującym czasem 36 min. 54,04 sek. Piłka jednak wciąż go kusiła, ale lata lecą. Pomyślał więc o roli piłkarskiego szkoleniowca. Przydzielono mu najmłodszych.

– Przekonałem się wtedy osobiście, że praca z dziećmi to spore wyzwanie. Przede wszystkim uczy pokory, bywa że jeszcze bardziej niż praca w środowisku górniczym na kopalni. Pracę z dzieciakami zaczynałem w Rybnickiej Akademii Piłkarskiej, której dużo zawdzięczam i którą zawsze będę miło wspominać.

Warto wiedzieć, że Rybnicka Akademia Piłkarska realizuje ciekawy projekt pod nazwą Piłkarskie Przedszkole, adresowany do dzieci w wieku od 4. do 6. roku życia. Jak przekonują jego autorzy, celem jest edukacja w zakresie trwałego kształtowania prozdrowotnych nawyków wśród najmłodszych, poprzez promocję zasad aktywnego stylu życia w oparciu o zajęcia sportowe. Dzieci pod opieką trenerów wkraczają w zaczarowany świat piłkarskich przygód, doświadczają nowych wyzwań, bawią się i rywalizują w duchu fair play.

A dziś Łukasz Kulesza zakłada po szychcie sportowy dres i pędzi co sił na umówioną porę do Szkółki Piłkarskiej RKP ROW Rybnik, skąd otrzymał propozycję pracy w charakterze szkoleniowca.

– Trenerska profesja do łatwych nie należy. Wymaga sporego zaangażowania. Poza wiedzą piłkarską pożądane jest również przygotowanie pedagogiczne. W pracy z młodszymi największy nacisk kładzie się na indywidualne przygotowanie każdego z nich. Prowadzenie piłki, podania i przyjęcia, gra jeden na jeden. W starszych rocznikach pracuje się głównie nad aspektami zespołowymi. Mam swój model gry i według niego pracuję – opisuje.

Trenerska praca staje się coraz bardziej wymagająca. Chętnych do uprawiania piłki nożnej przybywa, także wśród dziewcząt. Wpływ mają na to sukcesy naszych zawodniczek. W ub.r. Biało-Czerwone awansowały na Euro 2025, które rozegrane zostaną latem w Szwajcarii. W rewanżowym meczu barażowym nasze dziewczyny wygrały w Wiedniu z Austrią 1:0, a jedyną bramkę zdobyła Ewa Pajor. Piłkarka pochodzi z Pęgowa koło Uniejowa. Mając 8 lat, rozpoczęła treningi piłkarskie w Orlętach Wielenin, początkowo w drużynie chłopców, a od 12. roku życia trenowała w specjalnie dla niej utworzonym zespole dziewczęcym. Dziś jest zawodniczką utytułowanego klubu FC Barcelona Femeni i strzela piękne gole, których nie powstydziłby się nawet sam Robert Lewandowski. Pajor jest w tym sezonie liderką klasyfikacji strzelczyń ligi hiszpańskiej. To się dziewczętom podoba.

– W czerwcu ub.r. miałem ogromną przyjemność poprowadzić w zastępstwie drużynę Kadry Podokręgu Rybnik dziewczyn do lat 10 na turnieju Silesia CUP. Zawody odbywały się na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Już sama gra na płycie boiska w Kotle Czarownic była zarówno dla moich podopiecznych, jak i dla mnie ogromną przyjemnością. Dziewczyny reprezentujące swoje rodzime akademie z Jastrzębia-Zdroju, Rybnika oraz wielu innych miejscowości naszego okręgu, spisały się świetnie, wygrywając wszystkie mecze tego prestiżowego turnieju. Brawa należą się przede wszystkim zawodniczkom oraz ich trenerom i trenerkom, którzy wykonali z nimi kawał dobrej roboty – opowiada Łukasz Kulesza.

Żeby było ciekawiej, ubiegły rok był dla niego także powrotem do szachów. W lipcu i październiku pracował z kadrą narodową juniorów. Tym razem prowadził zajęcia sportowe.

– To było dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, po co w ogóle szachistom treningi sportowe? W młodości uprawiając równocześnie obydwie dyscypliny, często bardziej zmęczony wracałem po turnieju szachowym niż po meczu piłkarskim. Tymczasem wysiłek intelektualny wymaga naprawdę porządnej kondycji fizycznej. Na obozach kadry narodowej juniorów w szachach pracowałem z wieloma medalistami mistrzostw świata i Europy. W Centralnym Ośrodku Sportu w Zakopanem prowadziłem zajęcia sportowe z mistrzami świata juniorów w szachach do lat 16 i 18, Jakubem Seemannem i Jankiem Klimkowskim. Obaj aktualnie występują w barwach Hetmana GKS Katowice i z powodzeniem rywalizują w seniorskich rozgrywkach. Młodzi szachiści – co bardzo mnie cieszy – pokazali bardzo wysoki poziom sprawności fizycznej, a niektórzy z nich mile zaskoczyli mnie talentem piłkarskim – przyznaje Łukasz Kulesza.

Jak podkreśla, w regionie jest wiele utalentowanej młodzieży i tylko od nas, dorosłych, zależy, jaki przykład dajemy i czy będziemy w stanie wyłonić spośród nich najlepszych.

– A co dalej ze mną? Cóż, nie wyobrażam sobie życia bez sportu. Mam nadzieję, że w trenerskiej roli stać mnie jeszcze na wiele i tego się trzymam – deklaruje trener-górnik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Uczniowie zobaczyli nadszybie szybu Andrzej VIII

Zakład Górniczy Brzeszcze zwiedzili uczniowie wraz z opiekunami z LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Czechowicach-Dziedzicach. Podczas spotkania uczniowie poznali funkcjonowanie kopalni „od środka”.

Uczniowie przygotowali wystawę fotograficzną o bytomskich kopalniach

„Gorączka Węgla. W cieniu przemysłu Bytomia” - tak nazywa się wystawa, której autorami są uczniowie IV LO w Bytomiu. Można ją oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Książka na weekend: „Mrok i światło”. Jak francuski dziennikarz został szpiegiem w Pradze

Kolejny raz Pierre Lemaitre, autor trzytomowej sagi rodzinnej, której akcja dzieje się w latach 50. we Francji, z humorem, swadą i bardzo realistycznie oddaje obraz francuskich elit. Sportretowane w książce zachodnie społeczeństwo boi się efektów zimnej wojny i odkrywa, jak żyło się w tych czasach za żelazną kurtyną.