Tauron: uwaga na naciągaczy!

fot: ARC

Nowe przepisy zmieniają zasady naliczania wybranych opłat oraz sposób rozliczania odbiorców

fot: ARC

Każdego miesiąca do Taurona zgłasza się blisko 2 tys. klientów, którzy zostali nakłonieni do podpisania niekorzystnych umów z nowym sprzedawcą energii. W poniedziałek, 10 grudnia, firma rozpoczęła kampanię, by pomóc oszukanym i ostrzec innych klientów przed naciągaczami.

Kampania "Bezpieczniki Taurona" będzie prowadzona pod hasłem "Stop naciągaczom - podpisuj tylko uczciwe umowy". Jej celem jest przekazanie klientom wiedzy na temat praw konsumenta na rynku energii. Od kilku lat jednym z takich praw jest możliwość zmiany sprzedawcy energii. Często jednak niezorientowani w przepisach klienci robią to nieświadomie, wprowadzeni w błąd przez nieuczciwych agentów.

Według przedstawicieli Taurona liczba oszukanych klientów rośnie z miesiąca na miesiąc. Nieuczciwi handlowcy składają klientom obietnice bez pokrycia i nie przekazują pełnych informacji na temat kosztów, które będą obciążały odbiorcę energii po podpisaniu umowy z nowym sprzedawcą.

- Staramy się pomóc oszukanym osobom. Chcemy, aby nasi klienci byli mądrzy przed szkodą, dlatego rozpoczynamy kampanię. Z przydatnymi informacjami i ostrzeżeniami chcemy dotrzeć przede wszystkim do osób starszych; to one najczęściej stają się ofiarami oszustów - powiedział w poniedziałek wiceprezes spółki Tauron Sprzedaż Grzegorz Lot.

Kampania grupy Tauron ma m.in. dostarczyć informacji, co powinien zrobić oszukany klient. Częścią akcji są też porady na temat zasad podpisywania umów. Powstał specjalny poradnik konsumenta, zawierający nie tylko niezbędne informacje, ale również wzory oświadczeń, które pomogą klientowi np. odstąpić od zawartej umowy. Poradnik dostępny jest na stronie internetowej www.tauron-pe.pl, w punktach obsługi firmy, a także w wybranych przychodniach, aptekach i biurach Rzeczników Praw Konsumenta.

Wśród najważniejszych zasad wskazanych w poradniku jest m.in. niewpuszczanie do domu obcych osób, dokładne czytanie umów przed ich podpisaniem oraz możliwość odstąpienia od umowy podpisanej w domu do 10 dni od jej zawarcia.

- Zanim podpiszemy umowę z nowym sprzedawcą, trzeba koniecznie sprawdzić, jaka to firma i jak można się z nią kontaktować - podkreślił Lot. Jak mówił, warto też pytać o wszystkie składniki opłat, a nie tylko o cenę energii. Niektóre firmy naliczają np. opłaty za wysłanie przypomnienia o niezapłaconym rachunku. Trzeba również sprawdzić, czy przedstawiona przez nowego sprzedawcę oferta odpowiada indywidualnym potrzebom. Należy wiedzieć, że dodatkowe usługi, np. ubezpieczenia, skutkują większymi rachunkami.

W ramach kampanii dostępne będą również naklejki ostrzegawcze na drzwi "Stop naciągaczom - podpisuję tylko uczciwe umowy". Akcję wspomogą spoty radiowe i telewizyjne oraz informacje w lokalnej prasie. Twarzą kampanii jest Dorota Kolak, aktorka znana z popularnych seriali m.in. "Barwy szczęścia" i "Przepis na życie".

W poniedziałek w Katowicach Tauron współorganizował konferencję naukową pod tytułem "Pozycja konsumenta na rynku energii elektrycznej". Wzięli w niej udział m.in. przedstawiciele Towarzystwa Obrotu Energia, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Rzecznicy Praw Konsumentów. Uczestnicy spotkania przekonywali, że wolny rynek sprzedaży energii elektrycznej przyniósł klientom korzyści, ale też niesie ze sobą zagrożenia.

- Niektórzy sprzedawcy energii coraz częściej stosują nieuczciwe praktyki, które uderzają w konsumentów. Z tego powodu kampanię będziemy prowadzić tak długo, jak tylko będzie potrzeba - zapowiedział wiceprezes Lot. Tauron Sprzedaż jest największym sprzedawcą energii na południu Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej