Czy w strukturach Unii Europejskiej jest specjalne miejsce dla wróżby marketingowej albo politycznej? Z pewnością tak. Nikt przynajmniej tego jeszcze nie zakwestionował. Przeciwnie, wróżba i astrologia marketingowa to dyscypliny dynamicznie rozwijające się, bo też zapotrzebowanie na przepowiadanie przyszłości wyraźnie wzrasta – twierdzi wróżka Urszula z katowickiego gabinetu wróżb „Zodiak”. Jej specjalnością jest Tarot.
– To niesłychanie skomplikowana wiedza duchów, przedstawiona w postaci Wielkich i Małych Arkanów. Jest pomnikiem, świadectwem, a jednocześnie dowodem głębi myślenia człowieka zamierzchłej przeszłości, wyrazem jego poglądów na ówczesne życie, świat, kosmos, bogów. Nie da się ukryć, że ówczesny człowiek pod wieloma względami stał na daleko wyższym poziomie duchowego rozwoju niż my, współcześni. Władał siłami ducha, przyrody, czego nie da się powiedzieć o naszej, z jednej strony tak wysoko rozwiniętej technicznie i materialnie, cywilizacji, z drugiej zaś tak ubogiej duchowo – tłumaczy wróżka.
Poprosiliśmy więc Urszulę o kilka przepowiedni dla naszego górnictwa. Karty jednoznacznie pokazały, że kryzys branży nie ominie.
– Karty przestrzegają zwłaszcza przed podejmowaniem zbyt pochopnych decyzji. Warto zastanowić się nad obietnicami. Obawiam się, że już w I kwartale 2009 r. mogą pojawić się kłopoty związane z realizacją żądań płacowych związkowców. To właśnie kwestie płacowe staną się największym problemem 2009 r. Z kart wynika również, że nie wszystkie założenia związane z finansowaniem branży będą mogły zostać zrealizowane. Dotyczy to zwłaszcza inwestycji w górnictwie. Spoglądając w karty wyraźnie widzę spadek konkurencyjności polskiego węgla na rynkach światowych. Konsekwencją tego będzie też spadek wydobycia surowca. Tylko zdecydowane, lecz ostrożne posunięcia polityków i ekonomistów będą mogły ochronić branżę przed zgubnymi skutkami kryzysu. Karty nie kwestionują kwalifikacji osób odpowiedzialnych na górnictwo. Lepiej więc, aby pozostały na swych stanowiskach, ponieważ każda zmiana może mieć negatywny wpływ na stabilność tej gałęzi przemysłu. Najbliższa przyszłość przyniesie z sobą także pozytywne wydarzenia. Mimo giełdowej bessy rozpocznie się proces prywatyzacji branży. Okazuje się wiec, że karty wcale nie rysują dla naszego górnictwa aż tak czarnych scenariuszy, ale też wyraźne odbicie przyniesie dopiero druga połowa 2010 roku – komentuje wróżka Urszula.
Astrolodzy podzielają te przewidywania.
– Historia lubi się powtarzać przy pewnych układach planet. I powtórzy się jeszcze nieraz. Inwestorzy giełdowi znają cykle giełdowe bessy i hossy. Astrologowie finansowi badają cykle planet, które towarzyszą koniunkturze i starają się znaleźć pewne zależności. Wszystko po to, aby przewidzieć przyszłe zmiany i ograniczyć ryzyko inwestycji. Znając układy planet, które dopiero nastąpią, możemy przewidzieć nadejście dobrej koniunktury gospodarczej, przyszły sukces firmy, szanse podjęcia dobrej inwestycji lub dogodny moment rozpoczęcia sprzedaży – zapewnia Wojciech Suchomski, członek Międzynarodowego Towarzystwa Astrologów Biznesowych, finansista i bankowiec, od piętnastu lat zajmujący się astrologią finansową.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.