Tam się to wszystko zaczęło

Jak bardzo nasze wyobrażenia o miejscach opisanych w Biblii odbiegają od ich rzeczywistego wyglądu, obrazuje anegdotka o pielgrzymach przyjeżdżających do Jerozolimy, którzy wielce się dziwią, że w Wieczerniku na ścianie wcale nie ma fresku Leonarda da Vinci „Ostatnia wieczerza”.

Gdyby zapytać, z jakimi treściami kojarzą się nam święta wielkanocne, padłyby rozmaite odpowiedzi: z ostatnią wieczerzą, z wjazdem Jezusa do Jerozolimy na osiołku, wreszcie z ogrodem na Górze Oliwnej, z Drogą Krzyżową i Golgotą. Te miejsca święte istnieją w Jerozolimie naprawdę, ale jakże odmiennie wyglądają od tego, jak są przedstawiane chociażby na rysunkach w dziecięcych katechizmach.

Góra Oliwna, która w czasach biblijnych znajdowała się poza terenem Jerozolimy, dzisiaj właściwie przylega do centrum metropolii. Roztacza się z niej najbardziej charakterystyczna panorama Starego Miasta z murami obronnymi, z meczetem o złotej kopule i gęstą zabudową z białego kamienia. Złote są także kopuły prawosławnej cerkwii, zbudowanej na zboczach.

Należy przy tym pamiętać, że Góra Oliwna jest ważnym terenem nie tylko dla chrześcijan. Na jej zboczach znajduje się najdroższy izraelski cmentarz, gdzie zmarli chowani są w grobach twarzą w kierunku Starego Miasta. To swoista przezorność. Chodzi o to, by zmarli po przyjściu Mesjasza mieli prostą drogę do świętego miasta. Na ten luksus stać tylko bardzo bogatych Izraelczyków.
To zadziwiające, jak rozmaite bogactwo symboliki wiąże się z oliwką, od której góra wzięła swą nazwę. Gałązka oliwna kojarzona była w przeszłości z symbolem pokoju, a nawet rozbrojenia, gdy niósł ją w dzióbku picassowski gołąbek pokoju. Za to powiedzenie „dolewać oliwy do ognia” wiązało się z odmiennym stanem, jakże charakterystycznym dla Ziemi Świętej, gdzie aż kipi od konfliktów zbrojnych. Tak czy siak z dawnych upraw pozostał charakterystyczny ogród u stóp Góry Oliwnej. Poskręcane ze starości drzewa mogą mieć nawet po 2000 lat. Stąd ten niewielki ogródek przedstawia się pielgrzymom jako ten, w którym modlił się Jezus przed agonią.

U podnóża Góry Oliwnej znajdują się jeszcze inne miejsca kojarzone z wydarzeniami znanymi z Biblii oraz z tradycji chrześcijańskiej. Schowana pod ziemią jest Grota Pojmania – domniemane miejsce, gdzie Judasz zdradził Jezusa. Jest też obok inna grota, w której według tradycji miał spocząć po śmierci święty Józef, opiekun świętej rodziny.

Najbardziej od wszelkich stereotypów odbiega chyba Bazylika Grobu Pańskiego. To właśnie pod jej dachem znajduje się dawna Golgota, czyli miejsce ukrzyżowania Jezusa. Rozdzielona pomiędzy kilka odłamów chrześcijaństwa bazylika mieści w sobie to, co najcenniejsze w naszej kulturze. Jest w niej grób Jezusa, jest specjalnie oznaczone miejsce, w którym stał krzyż, jest nawet kamienna płyta, na którą złożono ciało Jezusa po zdjęciu z krzyża. Poniżej Golgoty wejść można do kaplicy św. Heleny – tej, która odnalazła chrystusowy krzyż. Ile w tej dosłowności i precyzji jest prawdy historycznej, tego się nie dowiemy. Wszak nikt w momencie ukrzyżowania nie oznaczał miejsca słupkiem ani nie odmierzał odległości krokami. Nie takimi kategoriami myślowymi posługiwali się starożytni…

Wielkanoc po grecku, wielkanoc po katolicku, wielkanoc po ormiańsku… Tyle różnych sposobów świętowania najważniejszego wydarzenia chrześcijaństwa spotyka się pod jednym dachem. Czy kiedyś znajdą wspólny język?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Od filharmonii do kopalni. 13. Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320

Od 30 października do 25 listopada 2026 roku Zabrze stanie się centrum muzycznych spotkań poświęconych dziedzictwu Krzysztofa Pendereckiego. Trzynasta edycja Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320, organizowana przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, odbywa się pod hasłem „Synergie” i po raz pierwszy wyraźnie wychodzi w region.

Chopin 135 metrów pod ziemią. Chiński pianista Hao Rao zachwycił w Kopalni Soli „Wieliczka”

Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.