Biegacz z powołania
Biegi katorżnika, o nóż komandosa, po schodach, do tyłu, wokół stołu pingpongowego, nordic walking, a do tego wszystkiego jeszcze maratony. Chyba nie ma na świecie drugiego górnika, który zaliczyłby w życiu tyle konkurencji, odnosząc przy tym sukcesy. Leszek Mielcarek z Bytomia po raz pierwszy pojawił się na łamach „Górniczej” prawie 20 lat temu. Do dziś nie daje za