W wybuchu najgorszy efekt lufy w wyrobisku
- Jeżeli w kopalni doszłoby do wybuchu metanu pod ziemią, to z dwojga złego lepiej, żeby stało się to w ścianie wydobywczej, bo wtedy siła eksplozji może ujść w dwóch kierunkach. W chodniku mielibyśmy do czynienia z tzw. efektem lufy, czyli niszczycielską eksplozją gazów - komentował Jerzy Markowski, byłby wiceminister gospodarki, wypadek w kopalni