Nielegalne wydobycie byłoby na Górnym Śląsku nie do pomyślenia
Pół wieku temu, w czerwcu 1971 r. pierwsze wycieczki zaczęły zwiedzać Chełmskie Podziemia Kredowe. Komory i korytarze rozciągające się pod śródmieściem Chełma formalnie nigdy nie były kopalnią, a działalność wydobywczą najpierw tylko tolerowano, a potem uznawano za nielegalną i szkodliwą. Mimo tego to właśnie za sprawą nieoficjalnej eksploatacji kredy miasto doczekało