kazimierz szaliński

Lista artykułów

Od szykan, krat i łez

696... - cyfra po cyfrze wybieram numer zapisany na kartce. Jeszcze nie ma połączenia, jeszcze trwa wybieranie. I nagle w słuchawce znajomy głos i znajome słowa. Ten głos i te słowa, które – zapewne niezależnie od dzisiejszych sym- i antypatii – cztery dekady wstecz jednoczyły, a nie dzieliły; budziły dreszcze emocji u słuchającego, nie pozwalały być obojętnym. „Żeby

Kombajnista na internowaniu

Smutni panowie odwiedzili go rankiem. Najpierw trafił do bytomskiej komendy Milicji Obywatelskiej, potem był przetrzymywany kolejno w słynnym „pentagonie”, czyli Komendzie Wojewódzkiej Milicji w Katowicach oraz w zakładzie karnym w Zabrzu Zaborzu. Wreszcie trafił do obozu dla internowanych w Uhercach, przy granicy z byłym ZSRR. Kazimierz Szaliński, kombajnista z bytomskiego Bobrka,