Ostatni kowal z kopalni Wujek
Jerzy Morejko pracę na Wujku zaczął 1 września 1989 roku. Trzy miesiące później pracował już w kuźni. Koledzy mówią do niego Jacek. Pamięta, jak kuźnia tętniła życiem. – Tu się robiło od podstaw podkowy, bo podkuwaliśmy konie – wspomina kowal. Jak przyszedł do kopalni, to już coś potrafił. – Na początku pracowałem na walcowni i po trzech miesiącach sztygar