Dom z widokiem na bramę kopalni
Dla Celiny i Antoniego Bluszczów z Czerwionki-Leszczyn najważniejsza zawsze była rodzina. O czym więc rozmawiano przy stole? – Głównie o kopalni – śmieją się oboje. – O jednym wielkim fedrowaniu. Antoni Bluszcz mówi o sobie, że jest ostatnim pokoleniem w jego rodzinie zjeżdżającym na dół. Wyliczenia są proste. Pradziadkowie, dziadkowie, ojciec, bracia, a nawet siostry i