Źle się czułem, gdy pod Wujkiem były gwizdy i buczenie
- Pojednanie jest wtedy, gdy wszyscy jesteśmy po jednej stronie, nie po przeciwnych stronach, ale właśnie po jednej. Ubolewam, że autorytet Kościoła jest dziś tak słaby, że nie jesteśmy w stanie być kreatorami pojednania społecznego. Podział, od dwudziestu z górą lat, przepoławia Polskę. Źle się czułem, gdy podczas składania wieńców pod pomnikiem pomordowanych górników z