Szwecja: nie będzie atomówek za państwowe pieniądze

Uwaga wazne

fot: ARC

Akcjonariusze mogliby otrzymywać od 30 do 50 proc. z wypracowanego zysku netto

fot: ARC

Rząd Szwecji nie będzie się angażował finansowo w budowę nowych elektrowni atomowych - powiedziała w rozmowie z PAP szwedzka minister ds. gospodarki i energetyki Maud Oloffson. Podkreśliła, że firmy energetyczne - jeśli chcą - mogą je budować same.


Oloffson powiedziała, że w związku z przyjętym przez UE pakietem klimatycznym, Szwecja zadeklarowała, iż w bilansie energetycznym chce mieć wysoki udział odnawialnych źródeł energii - około 50 proc.


- Natomiast jeżeli chodzi o wymianę starych reaktorów na nowe, nie będzie żadnych państwowych subsydiów - podkreśliła minister. - Będziemy uważnie przyglądać się każdemu nowemu przedsięwzięciu w zakresie energii jądrowej. Jak najbardziej są one dozwolone. Decyzja w ogóle nie zależy od szwedzkiego rządu, bo nie będzie on w żadnym stopniu zaangażowany w takie przedsięwzięcie. Po prostu pozwalamy na coś takiego, ale nie wyłożymy na to żadnych pieniędzy...


Rząd szwedzki jasno powiedział firmom energetycznym, że jeżeli chcą budować nowe elektrownie atomowe, to muszą zapłacić więcej za bezpieczeństwo, ale będą to ściśle komercyjne przedsięwzięcia. Obecnie wszyscy operatorzy siłowni atomowych w Szwecji chcą budować nowe elektrownie, a rząd dostrzega duży popyt na energię.


Wg minister Szwecja jest dość mocno uzależniona od energii z siłowni atomowych i elektrowni wodnych, a obecny rząd uważa za ważne zmniejszenie tej zależności poprzez rozwijanie innych źródeł energii.


Obecnie ok. 40 proc. proc. energii elektrycznej w Szwecji pochodzi z elektrowni jądrowych. W kraju tym pracuje obecnie 10 reaktorów jądrowych, uruchomionych w latach 1972-1985. Oznacza to, że 40-letnie licencje na ich użytkowanie wygasną w ciągu 15 lat. Dwa inne reaktory energetyczne zostały już wyłączone.


Wszystkie działające reaktory są konstrukcji koncernu Westinghouse bądź na jego licencji zostały zbudowane przez firmę ASEA. Przedstawiciele Westinghouse deklarowali w rozmowach z PAP, że firma jest zainteresowana budową nowych reaktorów dla Szwecji.


Westinghouse ma również w Szwecji fabrykę paliwa jądrowego, skąd trafia ono do wszystkich jego klientów w regionie, w tym i na Ukrainie.
Zaawansowane są szwedzkie plany budowy ostatecznego miejsca składowania odpadów radioaktywnych. Budowa podziemnego składowiska w Oskarshamm ma ruszyć w 2015 r., a pięć lat później ma być ono gotowe na przyjęcie pierwszych partii odpadów. Po wstrzymaniu projektu Yucca Mountain w Stanach Zjednoczonych, będzie to prawdopodobnie drugie - po Onkalo w Finlandii - takie składowisko na świecie.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zanim węgiel trafi do sprzedaży. Jak PGG kontroluje jakość produktu

Wydobycie węgla to dopiero początek. Zanim powstanie gotowy produkt, węgiel przechodzi proces przeróbki i wzbogacania – zaznaczają w Polskiej Grupie Górniczej. PGG prowadzi rozbudowany system kontroli jakości, obejmujący 10 laboratoriów, ponad 400 urządzeń badawczych i pół miliona oznaczeń rocznie.

Zniesiono zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego

Zniesiono zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego, czyli Portu Gliwice - poinformowały we wtorek Wody Polskie w Gliwicach. Utrzymany pozostaje zakaz żeglugi w V sekcji, gdzie wciąż obecna jest złota alga.

Nowy dyrektor Planetarium Śląskiego. Stefan Janta przechodzi na emeryturę, stery przejmuje Damian Jabłeka

Zmiana na stanowisku dyrektora Planetarium Śląskiego w Chorzowie. Po blisko 46 latach pracy dotychczasowy szef instytucji Stefan Janta przeszedł na emeryturę. 1 września 2026 r. jego miejsce zajął dotychczasowy wicedyrektor, Damian Jabłeka.

Koniec protestu na Wujku. Strony doszły do porozumienia

Polska Grupa Górnicza wydała oświadczenie, że 1 września 2026 roku zarząd spółki i przedstawiciele strony społecznej doszli do porozumienia kończącego akcję protestacyjną w Oddziale KWK w Likwidacji Ruch Wujek.