Sztuka naiwna w Wilsonie

W ubiegły czwartek w Galerii Szyb Wilson w Katowicach skończył się pierwszy w Polsce Międzynarodowy Festiwal Sztuki Naiwnej Nikisz-For. W związanej z nim wystawie wzięli udział artyści nieprofesjonalni z 28 państw świata.

Wśród nich znaleźli się twórcy ze znanych nie tylko w naszym regionie grup twórczych: Grupy Janowskiej i siemianowickiego Spichlerza. Festiwal trwał ponad miesiąc, wpisał się w obchody 100-lecia znanej śląskiej dzielnicy robotniczej – katowickiego Nikiszowca. Organizatorzy deklarują, że chcą, aby impreza nabrała cyklicznego charakteru i na stałe zagościła w kalendarzu kulturalnym miasta.

Idea stworzenia Światowego Festiwalu Sztuki Naiwnej powstała w Verneuil-sur-Avre – niewielkim miasteczku w Górnej Normandii. Inicjatorami pomysłu było polsko-francuskie małżeństwo Jacques Dubois i Marta Kołodziej – malarka sztuki naiwnej. Pierwszy festiwal odbył się we Francji w marcu 2005 r. Wzięło w nim udział 36 malarzy i 3 rzeźbiarzy pochodzących z 6 krajów, którzy zaprezentowali 370 dzieł własnych, a wystawę obejrzało niespełna 4 tys. zwiedzających. Z każdym następnym rokiem impreza nabierała coraz większej rangi i zyskiwała nowych uczestników, poszerzając tym samym zakres wystawianych prac o ceramikę czy tapicerkę. Obecnie, po trzech latach istnienia, można powiedzieć, że festiwal stał się wydarzeniem o światowej randze. Pomysł przeniesiony został na grunt polski przez stowarzyszenie EKO-Art. SILESIA.

Pierwszym punktem uroczystości kończących festiwal było rozstrzygnięcie konkursu, w którym publiczność głosowała na wybranego artystę, prezentującego swoje prace na wystawie. Publiczność doceniła senegalskiego twórcę Rogera Djguemde, który otrzymał prawo stworzenia plakatu zapowiadającego przyszłoroczny festiwal. Jury wręczyło także nagrody w konkursie malarskim dla dzieci, zatytułowanym „Moja dzielnica”. Goście Galerii Szyb Wilson obejrzeli film dokumentalny, relacjonujący francuską edycję festiwalu, która zainspirowała pomysłodawców imprezy w Wilsonie, uczestniczyli w wernisażu wystawy zdjęć Joanny Nowickiej oraz zapoznali się z twórczością artystów z grup twórczych osób niepełnosprawnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Fot glowne 2026 08 13 Nettg 00

Kopalnia Soli „Wieliczka” – jedna wycieczka, setki wrażeń!

Podróże czy edukacja? Połącz jedno i drugie, zabierz swoją klasę na szkolną wyprawę do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zamiast lekcji aktywna nauka podczas zwiedzania. Wybierz trasę idealną do wieku uczniów i posiadanej przez nich wiedzy.