Wodniacy z KWK „Szczygłowice” żeglarski sezon rozpoczęli 2 maja na swoim ulubionym Zalewie Rybnickim. Startowało wtedy 10 załóg. Wysoką klasę i żeglarski kunszt potwierdziła załoga sternika Karola Lepicha, z siostrą Danutą Lepich i Wacławem Langerem, która zdobyła Puchar Kierownika Sekcji Żeglarskiej Ogniska TKKF „Szczygłowice”. Drugie miejsce wywalczyła załoga sternika Wojciecha Kowalskiego, z najmłodszym tego dnia żeglarzem 9-letnim synem Maćkiem i Donatem Dubielem. Tuż za nimi uplasowała się załoga sternika Jana Zadrogi z Włodzimierzem Kulasem i 13-letnim Adrianem Wróblem na pokładzie.
Maciek Kowalski w regatach tego dnia uczestniczył po raz pierwszy. Podobała mu się sportowa rywalizacja dorosłych, szczególnie ostatni, wygrany wyścig. Dla 13-latka Adriana Wróbla to były jedne z wielu zawodów, pochodzi z żeglarskiej rodziny, żegluje z tatą Dariuszem i siostrą Patrycją, która niespełna rok temu zdobyła patent i w pierwszych w tym sezonie regatach zadebiutowała w roli sternika. Rodzinnie pływali Mieczkowscy – tata Marek z synem Michałem. W majowych zawodach wodniaków jako sternik debiutował także Paweł Diduła z synem Jakubem i Łukasz Dudek. Waldemar Walasek pływał z synem Wiktorem i Henrykiem Widakiem.
Piotr Jarząb, kierownik Sekcji Żeglarskiej Ogniska TKKF „Szczygłowice” wspólnie z kolegami zaplanowali osiem regat. Do sekcji żeglarskiej należy 30 osób, z tego 20 jest pracownikami kopalni, a pozostali są emerytami lub są zaprzyjaźnieni z górnikami.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.