Następstwem picia w nadmiarze napojów alkoholowych są: zmęczenie, ból głowy, wzmożone pragnienie, zawroty głowy, zaburzenia żołądkowe, nudności, wymioty, drżenie rąk, wzrost lub spadek ciśnienia krwi. Do tego dochodzą efekty psychiczne: niepokój, bezsenność, drażliwość i nadwrażliwość na bodźce. Ile można wypić bezkarnie? Tolerancja alkoholu zależy od stanu psychicznego i fizycznego konkretnej osoby. Kac włada ludzkim organizmem przeciętnie 36 godzin, ale nie od chwili zaprzestania picia lecz od momentu usunięcia z organizmu ostatnich śladów alkoholu.
– Trzeźwienia na pewno nie przyśpieszy czarna kawa, zimny prysznic, rosół, a tym bardziej tak zwany „klin”, czyli kieliszek wódki. Odradzam zażywanie środków na kaca, które można kupić bez recepty w aptece. Łagodzą objawy, ale nie usuwają przyczyny choroby. Reakcja organizmu pozwala ocenić stan pacjenta. Skutki sylwestrowego syndromu mogą być tragiczne, zwłaszcza gdy ktoś, by napić się alkoholu, odstawił lekki przeciwcukrzycowe lub na obniżenie ciśnienia. Nie warto ryzykować zdrowia zażywaniem środków farmakologicznych. Kac jest sygnałem ostrzegawczym – mówi sosnowiecki internista.
Wśród ludowych sposobów na łagodne wejście w Nowy Rok jest zapijanie sylwestrowej hulanki wodą z sodą lub wodą z kwaszonych ogórków.
– Alkohol wypłukuje z organizmu potas, magnez, sól. O ile woda z ogórków może w jakiś sposób uzupełnić niedobory soli, to absolutnie nie wolno pić wody z sodą oczyszczoną, ponieważ może to doprowadzić do rozerwania żołądka. Proszę zrobić taką miksturę i wylać ją na podłogę, wtedy widać co się będzie działo w żołądku – przestrzega doktor Wąs.
Popularny zwyczaj łączenia wódki z golonką, bigosem czy inną ciężkostrawną potrawą lekarze skandynawscy nazywają polskim błędem dietetycznym, które prowadzi do ostrego zapalenia trzustki. Sosnowiecki internista zaleca po posiłkach długą przerwę w spożyciu alkoholu, by żołądek miał szansę strawić pokarmy, w przeciwnym razie będą one zalegały i sylwestrową noc skończy się obejmowaniem muszli klozetowej lub umywalki. Przed wyjściem na bal należy zjeść pożywny posiłek i wypić dużą porcję soku pomidorowego (zawiera magnez i potas) oraz zażyć profilaktycznie witaminę B1, która wspomaga pracę wątroby.
Przed wyjściem na bal zjeść porządny posiłek.
Pić alkohol z umiarem.
Nie mieszać różnych gatunków alkoholi (zwłaszcza wódki z szampanem czy piwem).
Podczas zabawy pić dużo napojów bezalkoholowych, niegazowanych (szczególnie soków bogatych w witaminę C).
Zakończyć hulankę wypiciem dużej ilości niegazowanej wody.
Dzień po balu rozpocząć od lekkiego, słodkiego śniadania z miodem – cukier prosty przyczynia się do przetwarzania alkoholu i zapobiega wyczerpaniu zapasów glikogenu.
Poziom potasu w organizmie uzupełnić, wypijając kilka szklanek soku pomidorowego.