Stulecie Andaluzji

Piekarzanie będą w najbliższy weekend hucznie obchodzić stulecie powstania kopalni „Andaluzja”. Zakład założyła w 1908 r. spółka Schlesische A. G. Fur Bergbau und Zinkhuttenbetrib zmieszanym, francusko- belgijskim kapitałem. Systematyczna produkcja węgla rozpoczęła się cztery lata później.

Szybem, który dał początek kopalni „Andaluzja” był „Żeromski”. Po dziś dzień krąży na ten temat wiele opowieści. – Podobno ówczesny dyrektor generalny Ryszard Remy miał żonę z hiszpańskiej prowincji Andaluzja i na jej cześć ochrzcił kopalnię jej imieniem. Inne podanie głosi, iż to Hencek von Donnesmark, który sprzedał spółce pole górnicze, miał dwie córki Andę i Luizę. Ich imiona natchnęły go, by nazwać kopalnię „Andaluzja” – wyjaśnia Leon Wostal, górnik i zarazem kolekcjoner pamiątek z historii Piekar Śląskich. „Andaluzja” do czasów I wojny światowej należała do najmniej zmechanizowanych śląskich kopalń. Wpływ miały na to licznie występujące tu zagrożenia i trudne warunki eksploatacji.

Dopiero po wygranym Plebiscycie do Piekar zaczęli zjeżdżać absolwenci AGH z Krakowa. Kopalnia, dzięki licznym inwestycjom i pod czujnym okiem fachowców, zaczynała coraz lepiej fedrować. Niestety, jej rozkwit zahamowany został działaniami wojennymi. Zaraz po wyzwoleniu ofiarnej i ambitnej załodze udało się w szybkim tempie wznowić wydobycie, które w 1950 r. sięgnęło 1 431 612 ton. Wówczas w „Andaluzji” pracowało 4 tys. górników. W tym czasie wzniesiono też stojący do dziś pomnik ku czci 41 pracowników poległych w okresie hitlerowskiej okupacji. Załogę piekarskiej kopalni zawsze cechował głęboki patriotyzm. W latach 80. górnicy walczyli o swe prawa pracownicze.

Obecnie, w wyniku restrukturyzacji górnictwa, dawna kopalnia „Andaluzja” stanowi część zakładu Górniczego „Piekary”. – W październiku minie rok od momentu wywiezienia na powierzchnię figury Świętej Barbary patronki górników. Do 24 kwietnia br. stała ona w kopalnianej cechowni, by następnego dnia zjechać do podziemi Zakładu Górniczego „Piekary” i znaleźć swoje nowe miejsce w poziomie 438 – opowiada Leon Wostal. W najbliższy weekend odbędą się uroczystości związane z jubileuszem „Andaluzji”. W sobotę o godz. 11 w kościele pod wezwaniem Świętych Piotra i Pawła zostanie odprawiona msza św., a nazajutrz, w parku w Brzozowicach-Kamieniu, grać będą górnicze orkiestry. Swój koncert w Ośrodku Kultury „Andaluzja” zapowiedział również Jan Skrzek – dawniej górnik, a dzisiaj znany śląski bluesman.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Od filharmonii do kopalni. 13. Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320

Od 30 października do 25 listopada 2026 roku Zabrze stanie się centrum muzycznych spotkań poświęconych dziedzictwu Krzysztofa Pendereckiego. Trzynasta edycja Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320, organizowana przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, odbywa się pod hasłem „Synergie” i po raz pierwszy wyraźnie wychodzi w region.

Chopin 135 metrów pod ziemią. Chiński pianista Hao Rao zachwycił w Kopalni Soli „Wieliczka”

Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.